Szacuny
204
Napisanych postów
11365
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86846
Sorry - albo jesteś prowokatorem, albo jesteś chory psychicznie.
"jak wiemy juz 11 letnie dziecko posiada uderzenie nokautujące - pod warunkiem ze uderzy w punkt"
"Siła ciosu moze byc ogromna ale zle skierowana moze nic nie zrobic, czlowiek w brew wszelkim teoriom jest bardzo wytrzymały na uderzenia, mozna powiedziec ze odwrotnie proporcjonalny do uderzenia"
Zmieniony przez - _Knife_ w dniu 2006-04-20 11:16:06
Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
38587
dajcie spokój. Wolflang z Grapplu opowiadał mi kedyć, o mistrzu kung-fu, który odwiedził jego dojo. Twierdził (ten mistrz) że ćwiczy rozrywanie gardła palcami, a za gardła robią mu drzewa czy też kawałki drewna.
poproszony o demonstrację powiedział, ze nie am niczego takiego pod ręką, a nie chce im niszczyć drabinek. poproszony na randori odmówił, ze wzgledu na smiertelnosc swojej techniki. w końcu pewien chłopak z pomarańczowym wtedy pasem powiedział,ze on chętnie na własną odpowiedzialnosć, mistrz się zgodził. chłopak w kilka sekund majtnał nim o-soto-gari, zwalil się na niego, złapał w chyba kesa-gatame i po zawodach. trzymanie było z tego co pamiętam, zupełnie niepotrzebne, bo sam rzut rozbił gościa dokumentnie.
Zmieniony przez - Jodan w dniu 2006-03-31 21:22:56
Szacuny
3
Napisanych postów
234
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8513
korespondencyjny kurs tsunami-do !? (Brawo Kosa)
To ja rozumiem, że tsunami jest niebezpieczne, ale jeszcze korespondencyjny kurs to już wogóle. A jak jeszcze przyjdzie do ciebie dostarczyć paczke "listonosz-tsunamista" to i kumite masz za darmo. Tylko gorzej jak on ma przy sobie łopate...
Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
110
Technika Zwana DiM Mak jak równiez uderzenie nazwane deth Touth - nie są niczym nowym, problem w tym, że u nas w Polsce do tej pory nie było oficjalnie osoby potrafiącej takie techniki wykonać.
Dim Mak nie jest bardzo trudny wymaga tylko żmudnych ćwiczeń - tzn medytacji około 6 miesięcy, no w niektórych przypadkach wystarczy 30 dni ale to bardzo żadko się udaje w takim krótkim czasie.
Co do Cisou Śmierci - wnageo popularnie Dotknięcie Smierci - jest to bardzo dobrze opisane w ksiązce E. Fuller Torrey "Czarownicy i psychiatrzy". W latach 60 -tych lub 70 tych w Rosji żyła Kobieta posiadająca uszkodzony układ nerwowy - wynikiem tego było generowanie przeróznych zdolności. Osoba ta potrafiła siłą woli zatrzymywac akcję serca np dorosłego psa.
Zachecam do lektury, można się tam doczytac bardzo wielu ciekawych rzeczy z dziedziny anomali pracy układu nerwowego człowieka.
Pozdrawiam Serdecznie i zachecam do treningu
Na zdjęciu poniżej uproszczone wykonanie techniki DIM MAK
Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
110
A tak na marginesie bo widze ze temat siada, jakie treningi koledzy wykonuja lub wykonywali w przypadku stosowania technik typu DIM MAK. Chetnie wymienię się doświadczeniemai.
Rozmawiałem z kolegami którzy kiedyś cwiczyli Kyokushinkay i pokaz na filmie zaciekawił ich strasznie, tylko jest jeden problem oni sie boja tego trenowac. Jesli kto zna jakies proste metody treningowe to chetnie mozna podyskutowac.