"Zero uwag - 3 setki - Hayabusa"
"W kaskach nas dwoch, budzik na dwustu, witaj w krainie glupcow. Na polu nawierzchni rzadza milimetry..."
"Za nami policja, my zwiekszamy dystans, bo nie zatrzyma nic nas w drodze do raju..."
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2006-03-30 01:37:06
Koksy to nie wszystko http://www.sfd.pl/temat148281/
Nie masz koncepcji, zajrzyj tutaj http://www.sfd.pl/temat255388/
Patrz co jesz http://www.sfd.pl/temat280738/
Train smarter, not just harder!
hehehe.
W sumie nie wiem jak teraz gdzie jest bo od sylwka 2 razy bylem na imprezie
W wakacje co kilka dni. Wtedy najczesciej Viva w piatki Koliba w soboty czwartki do Copy tez fajnie isc. Galaxy (albo raczej ta nowa nazwa ale nie pamietam jaka) nie lubie bylem z 2 razy i zawsze slabo. Do Enzymu nie chodzilem
w Sfinie tez nie bylem ale podobno ciezka muza jest (ja takiej nie lubie za bardzo) no o mandarynce slyszalem jak wyzej ze bogate ****e tam laza ale nie bylem i nic nie mowie.PODSUMOWANIE TEST: Fitness Authority KA GJL + KA + VITARGO by CZB -> http://*******/18cq
idziesz tam ze swoja brygada
dobrze znanych Ci ludzi i swoimi pannami... Wtedy, jesli muza jest chociaz jako tako znosna, bawisz sie dobrze i masz w dupie to kto bawi sie obok Ciebie.
Wiadomo, ze grupa zkoksowanych i zpigulonych polmozgow szukajacych zaczepki moze pogorszyc atmosfere, ale wlasnie dla tego nie chodze na imprezy organizowane w remizach
(nie zebym cos mial do remiz, pozdrawiam straz pozarna
)
Taka moja opinia, pozdrawiam
"Zero uwag - 3 setki - Hayabusa"
"W kaskach nas dwoch, budzik na dwustu, witaj w krainie glupcow. Na polu nawierzchni rzadza milimetry..."
"Za nami policja, my zwiekszamy dystans, bo nie zatrzyma nic nas w drodze do raju..."
, ogolnie lekka padaka
Galaxy - Obcenie Curaco - podobnie
choć tam czesto bywam bo klimat ogolnie jest bardzo spoko
Olimp - z racji, że jestem na AWF czesto tam chodze - z racji znajomych z uczelni
, ogolnie klimat ok
Sphin - lubisz tą muzyke i klimat to sie będziesz bawić przednio
, czasem fajne hausiory lecą.
Viva - ostatnio nie chodzie - chyba, że organizuje imprezy masowe jak Beach Party.
Soda Cafe - jest bardzo sympatycznie choć ostatnio sie zaczeło sie pogarszać.
Babalu podobnie jak wyżej.
Tabu - raz byłem na 10 min
Alfabet i Soho - choć rózne miasta bo Gdynia i Sopot to lekko podobne do siebie
- takie klimaty bardzo hausowe chillautowe.
Euforia można posiedzieć pogadać i potańczyć - ale z tego co wiem dni są policnzego tego lokalu - gdyż Sopot zmienia wsyztko do okoła mola.
Nonstop już zamkneli
Maxim na politechnice - największa mordowania jaką znam

a nie: przy morzu. Pewnie chodzi mu o inne miejsce 
"Zero uwag - 3 setki - Hayabusa"
"W kaskach nas dwoch, budzik na dwustu, witaj w krainie glupcow. Na polu nawierzchni rzadza milimetry..."
"Za nami policja, my zwiekszamy dystans, bo nie zatrzyma nic nas w drodze do raju..."

proponuję Barbados. Kto był wie o czym mówię