Szacuny
0
Napisanych postów
106
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
775
Pasuje mi sie dowiedzieć jak to jest ze koszykarze żadko mają ponieżej 190cm. Rozmumie że mają jakies tam uwarunkowania i prowadzą zdrowy tryb życia ale przecież od tego sie nie rosnie do 2m, a naciagnać sie można tylko 2-3cm podobno?
Zmieniony przez - mmmaciekkk w dniu 2006-03-25 11:06:06
Szacuny
53
Napisanych postów
2326
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
78561
Kosz wyciąga.
Ale tych typków co oglądasz w tv w NBA lub gdzie indziej to oni są wybierani spośród wieeluuu innych, wśród których nie wszyscy sa wysocy.
Dostają się tylko jednostki dobre technicznie, ale przede wszystkim wysokie. Raz na jakiś czas zdarzy się jakiś wyjątek ok. 180cm lub mniej.
Tak samo jest w siatkówce. Spójrz na warunki fizyczne rep. juniorw. Są tak wysocy jak seniorzy a nawet wyżsi. Zawodnikowi za***istemu pod względem technicznym i motorycznym(1m wyskoku, dobra koordynacja) a ze wzrostem ok.180cm byłoby bardzo ciężko się dostać do kadry (ew. libero, ale to trzeba byc wymiataczem). A bierze się to stąd, że zawodnik zalóżmy 2m jak wyciągnie ręce w górę to ma zasieg ok 260-265cm. Zawodnik 180cm ma zasieg 235-240cm. Ten pierwszy potrzebuje przy bloku mniej czasu na wyskok/reakcje. Nawet jakby ten niższy wyżej skakał to i tak zanim się znajdzie na tym samym pułapie co wysoki to minie więcej czasu. A siatkówka jest grą bardzo szybką i dynamiczną
Takiego rodzaju selekcję uważam za błędną. Osobiście znam osoby ok 1,8m wzrostu co naprawdę wysoko skaczą, są bardzo dynamiczni, lecz z racji swojego wzrostu nie mają racji bytu na arenie krajowej/miedzynarodowej.
Ale nie załamujmy się.
Może komuś z nas się poszczęści
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
Szacuny
8
Napisanych postów
230
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6261
W siatkowce wazniejszy jest wzrost niz w koszykowce z tego wzgledu ze jest to mniej kontaktowa gra i tam sie bardziej licza warunki fizyczne. W koszykowce mniejszy(i szybszy)ma szanse wygrac z 2 metrowcem poniezwaz dochodzi miedzy nimi do bezposredniej konfrontacjimniejszy moze zabrac pilke wyzszemu, wyzszy oczywiscie moze zczapowac ale to juz kwestia sytuacji ktorej maly moze nie stworzyc aby temu udalo sie go zczapowac . Ale fakt faktem i tu i tu wzrost bardzo sie przydaje.
Chyba w miare jasno napisalem Co do Reszty to tak jak el nino
Zmieniony przez - Kolorek w dniu 2006-03-25 13:21:49
Szacuny
53
Napisanych postów
2326
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
78561
jeszcze kilka zdań z mojej strony
Pasuje mi sie dowiedzieć jak to jest ze koszykarze żadko mają ponieżej 190cm. Primo, "żadko" pisze się przez "rz" czyli "rzadko" No rzeczywiście rzadko
Rozmumie że mają jakies tam uwarunkowania i prowadzą zdrowy tryb życia ale przecież od tego sie nie rosnie do 2m, a naciagnać sie można tylko 2-3cm podobno? ]
Uwarubnkowania czyli genetyka. Tak, oczywiście oni mają ją bardzo dobrą pod względem wzrostu. No rzeczywiście, od samego zdrowego trybu życia nie rośnie się do 2m. Hm...zastanawiam się o jakie naciąganie chodzi. Jesli chodzi Ci o zwisy na drążku to nie ma reguły: jednemu pomoże drugiemu nie. A te 2-3cm to zwykła bzdura jakże szeroko rozpowszechniona na tym forum.
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
27
Ja się nie dokońca zgodze z powyższym.
Przy wzroscie poniżej 180 cm można wypić pilke z kosza nogą :P (widzieliście "mecz gwiazd" ?).
Zawodnicy niżsi są szybsi, i z reguły grają na pozycji rozgrywającego. Nie wiem czy zauważyliście, że na meczach ternerzy szybkich i niskich dają zawsze na tą pozycję, gdy trzeba odrabiać spore ilości punktów - takie posunięcie pogarsza obrone, ale polepsza atak, który staje się szybszy. Pozatym wysoki zawodnik ma większe trudności z odebraniem piłki kozłującemu niskiemu, który gna jak błyskawica niż zawodnikowi swojego wzrostru.
Myśle, ze w koszykówce od wzrostu bardziej istotna jest szybkość (w przypadku niskich) oraz wyskok (w przypadku wysokich).
Szacuny
3
Napisanych postów
318
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
7978
Wzrost jest ważny w koszykówce jednak nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na poziom umiejętności koszykarskich. Sam mam 182cm wzrostu, ale kocham ten sport (gram na 1) i nie zamierzam z niego rezygnowac z tego powodu. Wiekszosc rozgrywajacych ma ok 180-190 cm wzrostu wiec chyba nie jest zle. Dla mnie wazniejsza jest technika, szybkosc oraz skutecznosc. Majac dobry rzut "wiezowce" moim zdaniem maja niezbyt duze szanse w grze 1 na 1. Raczej nie wychodza daleko spod kosza bo momentalnie byli by minieci jednym crossoverem i nie nadazyli by, a nie ruszajac sie spod kosza daja nam wolna pozycje na pol dystansie. Nie oznacza to jednak ze wysocy nie maja szans w grze z mniejszymi, jednak opisalem jak to wyglada z mojego doswiadczenia. pzdr ;)
Nobody really knows how or why he works so hard, it seems like he's never got time...