czasowo to wychodzi 1,5h nawet czasami do 2h wiec z klubu wychodze zawsze troche zmeczony ale potrafie sobie z tym radzić

Ilość wyświetleń tematu: 2695

----------------
Siłownia to jest TO i nie wolno pękać!
dalej wole robić plecy w piątek niż barki bo na poniedziałek barki mogły by pożądnie sie niezregenerowac co by sie odbiło na klacie i nie widze problemu w ćwiczeniu barów przed plecami...a co do tych długoch treningów zawsze jestem wyposażony w konkretną butle carbo i łykam tauryne bo mi została jeszcze z cyklu. No to pozdro
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły