Szacuny
32
Napisanych postów
12917
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86041
"Dragon , a Ty czemu bałbys sie zadwac low kicka na ulicy gdyby była taka konicznosc w walce??"-- jak będe miał za sobą 10 letni staż w sw,parenaście startów w zawodach i kilkadziesiąt stoczonych walk na ulicy to sie będe bawił nogami na ulicy.
jak bede miał tyle startów w zawodach to pewnie nei bedzie mi sie chciało tzraskać na ulicy Tobie pewnie też nie
ale ogólnie uważam tak samo tez bym sie bał lowki kopac , jeden pechowy ruch i z pozycji wygranej spadasz nizej.
Szacuny
11207
Napisanych postów
52122
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Generalnie na ulicy nie bałbym sie front kickiem wjechać,z tym że w zimie max na brzuch,wjazd na twarz jest ryzykowne,można sie potknąć i nie jest ciekawie O kolanach nie wspominam bo kazdy wie jak z nimi jest
Szacuny
0
Napisanych postów
37
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
149
Low kicki sa dobre... Nie trzeba podnosic wysoko nogi, jest krotki dystans od wlasnej nogi do nogi przeciwnika wiec jest szybki i do tego mocny:D Ja uwazam, ze jeden mocny low kick i koles siada...
''Idz w gore jak po schodach lecz uwazaj zebys sie nie podknal''
Szacuny
0
Napisanych postów
37
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
149
Mieso to dobry sposob, a w ogole cos zimnego jest dobre na siniaki i bol:D Moj trener mowil jeszcze ze ochraniacze powinno sie uzywac na sparringach a na treningach normalnie bez ochraniaczy... Te ochraniacze powinny byc nie za grube zeby mozna bylo jednak utwardzac te nogi;) Jest jeszcze inny sposob, troche hardkorowy- mozna wziasc walek z kuchni i ''walowac'' sobie piszczele... w ten sposob niszczy sie naczynka krwionosne i mniej odczuwa sie bol...
''Idz w gore jak po schodach lecz uwazaj zebys sie nie podknal''