Jako ze pisze tutaj pierwszy raz, to prosze o potraktowanie mnie lagodnie...
Chodzi o brzuch. Nie chce pytac o treningi diety, aeroby i inne, bo to juz wyczytalem w archiwum. I wiem. Problem polega na tym, ze kiedys wazylem 115 kg, schudlem do 94 kg i taka wage trzymam, trenuje brzuch zeby do wakacji zrobic kratke. Tutaj pojawia sie sedno. Taka sprawa panowie; W pasie mam 86cm. I cwicze ostro. Ale chyba mam naciagnienta skore bo schudlem w 2 miesiace (bez dopalaczy - ciezka praca) i jest mozliwe ze mam porpsotu skore ktora 'wisi'. Nie odstaje, brzuch juz jest twardy, ale obawiam sie ze ta 'skora' mimo moich wielkich checi i pracy zasloni miesnie ktore tak usilnie proboje wydobyc z siebie. Mam rozstempy na brzuchu.
Wage utrzymuje juz od 3 lat, a mam ich 19.
Jakbym czegos nie dopisal to powiedzcie, poprawie sie. ;)
Chodzi o brzuch. Nie chce pytac o treningi diety, aeroby i inne, bo to juz wyczytalem w archiwum. I wiem. Problem polega na tym, ze kiedys wazylem 115 kg, schudlem do 94 kg i taka wage trzymam, trenuje brzuch zeby do wakacji zrobic kratke. Tutaj pojawia sie sedno. Taka sprawa panowie; W pasie mam 86cm. I cwicze ostro. Ale chyba mam naciagnienta skore bo schudlem w 2 miesiace (bez dopalaczy - ciezka praca) i jest mozliwe ze mam porpsotu skore ktora 'wisi'. Nie odstaje, brzuch juz jest twardy, ale obawiam sie ze ta 'skora' mimo moich wielkich checi i pracy zasloni miesnie ktore tak usilnie proboje wydobyc z siebie. Mam rozstempy na brzuchu.
Wage utrzymuje juz od 3 lat, a mam ich 19.
Jakbym czegos nie dopisal to powiedzcie, poprawie sie. ;)
Nobody is perfect
Krzysztof Piekarz

)