Na początek coś o mnie. Kiedyś ważyłem niecałe 43kg (przy 174cm) i miałem poniżej 3% fetu w organiżmie!, ale wziąłem się za siebie i po 14 miesiącach siłowni i superdietki dobiłem do 64 kg (to chyba nieźle do stanu poprzedniego). Ogólnie dalej jestem szczupły, ale za to umięśniony.
Ostatnio zaczynam nabierać tłuczczu w dolnej partii brzucha i pośladkach. No i tu mam pytanie, dalej bić na mase (dojechać co najmniej do 70kg), czy narazie przystopować z robieniem masy i np. zacząć biegać żeby wyrzeźbić brzuch (chociaż wiem, że nie da się odtłuścić miejscowo)?
Jeśli już np. doradzicie mi przychamować z robieniem masy to jakie aeroby proponujecie... bieganie, pływanie czy może coś inszego??
Pzdr
Ostatnio zaczynam nabierać tłuczczu w dolnej partii brzucha i pośladkach. No i tu mam pytanie, dalej bić na mase (dojechać co najmniej do 70kg), czy narazie przystopować z robieniem masy i np. zacząć biegać żeby wyrzeźbić brzuch (chociaż wiem, że nie da się odtłuścić miejscowo)?
Jeśli już np. doradzicie mi przychamować z robieniem masy to jakie aeroby proponujecie... bieganie, pływanie czy może coś inszego??
Pzdr
2006
Krzysztof Piekarz
ale nie możesz wypisac diety? to dobrze że jesz codziennei co innego ale dużo tego w tej diecie ze niechcesz wypisać ?