No ja na pewno dobrze, bo mierzyłem metodą "na ksiązkę"
a ta zawsze daje najlepsze rezultaty.
Czyli nogi blisko siebie, przerwa tylko tyle co na ramę - w tym wypadku książkę.
Czyli stajemy tuż przy ścianie, ksiązka między nogi, i zaznaczamy najwyższy slad ksiazki na ścianie i mierzymy.
80
Wyszło mi, że nogi mam jak ktos o wzroscie 170, a tłów długi jak ktoś o wzroście 194 !!!
Sam już nie wiem, czy lepiej miec dłuższe nogi w kolarstwie :)
Może więszy tłów to więcej miejsca na potężne płuca, które z łatwościa obrobią małe nogi
Ciekawe, czy jest jakaś zależność w świecie zawodowych kolarzy odkryta, że lepiej mnieć mniejsze/więsze nogi niż u przeciętnej osoby?
Z tego co wiem, to rekordzista świata na 200 i 400 m (Jonhoson) miał któtkie nogi jak na swój wzrost :)