Szacuny
17
Napisanych postów
321
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6982
Hunter, ja w zeszłym roku moją mamę nauczyłam skłonu do kolan i to takiego porządnego. Głową do nóg chyba każdy dotknie, tylko jeden zrobi to bez wysiłku, a drugi będzie krzyczeć z bólu.
Bierz się za siebie i rozciągaj się z całej siły, tak żeby porządnie bolało. Ćwicz codziennie, a zrobisz ten skłon szybciej niż myślisz. I nie załamuj się !
Szacuny
17
Napisanych postów
321
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6982
He he, moja mama ma 46 lat. Trochę się darła, ale ją uprzedzałam, że tak będzie Te swoje brutalne metody stosowałam do wszystkich ćwiczeń rozciągających. Jeśli ktoś tylko jest odporny na ból, to efekty są świetne. Jeszcze nigdy nie miałam poważniejszej kontuzji, zawsze potrafię wyczuć ten moment
Szacuny
17
Napisanych postów
321
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6982
Jezuuuu, to Ty jeszcze nie zacząłeś ????
Na początek najwyżej 1 dzień w tygodniu przerwy ( można oczywiście codziennie ). A czy należy rozciągać się mocno to każdy powie co innego. Moim zdaniem właśnie wtedy są najlepsze efekty. O kontuzję wcale nie jest tak łatwo, ból skutecznie uniemożliwi Ci nadmierne rozciągnięcie się kiedy jeszcze nie będziesz na to przygotowany.
PS. Moim zdaniem z takim nastawieniem nie zajdziesz daleko. Tobie brakuje zapału, chęci do ćwiczeń. Na każdego działa inna metoda, trzeba po prostu próbować, a nie czekać w nieskończoność. Ćwicz, patrz na efekty, wyciągaj wnioski i wtedy dopiero pytaj dalej co można ulepszyć. Takie czysto teoretyczne porady są bez sensu.
Bierz się do roboty !
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
nie no spoko altair biore sie do roboty. rozciagam sie prawie codziennie i efekty widze, w przeciagu kilku dni mam wiekszy troche zakres ruchu. Tylko pytanie mam czy rzciagac cale cialo (łacznie z tricepsami itd)? czy jedno cwiczenie na dana partie miesniowa wystarczy?