Szacuny
0
Napisanych postów
195
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8133
a o spokojnej dolinie co wzmacnia kazdy dzwiek, o studiujacych karate ktorzy musza usunac ze swego serca wszelkie zlo i egoizm itd.
a sensei E.D prowadzi treningi fajnie. jest atmosfera. jest specyficzny humor sensei. ale nie ma takiego bezsensownego zajezdzania. i na pewno sensei ma niesamowicie silna osobowosc.
Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
38587
na moim pierwszym obozie jakos nie było chrztu, nie miał nas zielonych kto chrzcić. na drugim ja juz byłem na pozycji chrzczącego. chrzest wyglądał tak, ze wleźliśmy wszyscy do szerokiego potoku, koło wodospadu, i trzymając chrzczoną (bo akurat zielone same dziewczyny były) wsuwalismy jej głowę na kilka sekund pod ten wodospad, jak bochen do pieca.
Szacuny
0
Napisanych postów
98
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
824
Nie chrzcilem na obozie - bo jeszcze nie bylem - ale chrzcilem (mimo mledego wieku) ludzikow z 6 kyu ... czasem 5 ... na egzaminie ... gdy zdawalem na 6te ... poprostu koles wskakiwal na walkach na ''pewnieka'' i niespecjalnie mu to wychodzilo gdy dostal na watrobke ... nerek bylo full okazji - lecz na warunku sportowym niestety zabraniano ... oficjalnie :> na trening tez sie fajnie chrzcilo gdy ludzie po 14 15 lat przechodzili do starszej grupy :) ... tak krzyczeli ze chca do starszej ... po pierwszych seriach na brzuch im sie odechciewalo ...
Tak to wyglada w skrocie na treningu u mnie ... w TKKK ... badz egzaminie w Gdaniu :D ... kiedys wyloze kase na oboz gdy bede podchodzil pod przepisowe 3 kyu ... to pewnie pojade :)
Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
38587
"chrzcilem (mimo mledego wieku) ludzikow z 6 kyu ... czasem 5 ... na egzaminie ... gdy zdawalem na 6te ... poprostu koles wskakiwal na walkach na ''pewnieka'' i niespecjalnie mu to wychodzilo gdy dostal na watrobke ... nerek bylo full okazji - lecz na warunku sportowym niestety zabraniano ... oficjalnie :> na trening tez sie fajnie chrzcilo gdy ludzie po 14 15 lat przechodzili do starszej grupy :) ... tak krzyczeli ze chca do starszej ... po pierwszych seriach na brzuch im sie odechciewalo ..."
-------------
aż mi się rzygać chce, gdy czytam cos takiego. specjalnie ich tak waliłeś a kolesie pewnie brechali, co? to nie chrzczenie tylko szczeniackie kocenie, facet. oficjalnie zabraniano walić po nerach, ale i tak waliłeś? a połamanych żeber i uszkodzonych nerwów nie było? a trener co na to wszystko? nic, bo Drewniak wychowywał go tak samo? hardcore dla idiotów?
czyzby efekt fali, koleś? coraz mniej podoba mi się kyokushin.
Szacuny
123
Napisanych postów
34575
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
195972
Jodan, to chyba nie do końca tak. Ja zrozumiałem, że chcieli do starszych, przechrzcili ich, a dopiero potem lamentowali na sparringach
Chyba, że błędnie zinterpretowałem
Co do tekstu o nerkach - świr i psychopata. Powinien Cię ktoś <i tu Olo napisał brzydką czynność, ale nie przystoi moderatorowi>. Myślisz, że to dla zabawy zostało wyłączone ze stref uderzeń?
OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie
Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
38587
i co że na własne życzenie? mozna było na początku lightowo lać, żeby zademonstrować przewagę, a nie od razu tłuc na ful po wątrobie. i dopiero gdyby się po tym ochotnik upierał, sprac go nieco mocniej.
a trener co na to wszystko? po to jest, aby dopuścic do grupy zaawansowanej wtedy, gdy uczeń do tego dojrzeje. starsi koledzy w tej grupie są po to, aby dac młodszym sznsę nauczenia się czegoś, a nie lać w nich jak w worki.
patologia.