niewiem czy moge tutaj to napisać czy nie,mam naprawde malo czasu wiec prosze nie kasujcie jak cos tylko przeniescie.
A wiec :
Od pewnego czasu czytam duzo o diecie, "reperuje" swoją diete(niezbilansowaną)
uważam ze jest coraz lepsza,bo zdobywam wiedze tutaj czytajac,ale napodkalem pewna kontrowersje,duzo ludzi mowi mi zebym unikal jedzenia chleba pszennego(najzwyklejszy)
jadam go dosyc duzo wciagu dnia,niepomijajac innych skladnikow odzywczych.
Ale wlasciwie dlaczego,skoro w tabeli tutaj
http://www.dobradieta.pl/tabele.php?cmd=show_entry&lp=245
twierdzą że chlebus ma weglowodany,tak wiec... w co wierzyc?
zdaje mi sie ze maja racje bo ogolnie sie mowi:
po chlebie dupa rosnie"
pozdro.