to wcale nie są mity, żadne bajeczki czy historyjki.
Taika nadal żyje, ma coś koło 80 lat.
zaden problem zweryfikować to co mówię.
wystarczy pojechać na Okinawę i się popytać.
od tamtego czasu sytuacja wygląda tak że... żaden ze znaczących i liczących się mistrzów na Okinawie nic o Taice nie powie... bo mu głupio.
nie znajdziemy Taiki w żadnych zapisach... bo po prostu mistrzowie się na Niego uwięli. wyobraź sobie, przyjezdza CI do dojo mlokos, spuszcza wpiernicz wielkiemu mistrzowi itd.itp. jak sadzisz... ktory CI sie do czegos takiego przyzna :)
Taika nadal żyje, ma coś koło 80 lat.
zaden problem zweryfikować to co mówię.
wystarczy pojechać na Okinawę i się popytać.
od tamtego czasu sytuacja wygląda tak że... żaden ze znaczących i liczących się mistrzów na Okinawie nic o Taice nie powie... bo mu głupio.
nie znajdziemy Taiki w żadnych zapisach... bo po prostu mistrzowie się na Niego uwięli. wyobraź sobie, przyjezdza CI do dojo mlokos, spuszcza wpiernicz wielkiemu mistrzowi itd.itp. jak sadzisz... ktory CI sie do czegos takiego przyzna :)

Wiadomo, że jeśli z kims rywalizujesz, to MUSISZ szukać nowych rozwiązań, które się sprawdzają. Musisz się rozwijać, bo jeśli będziesz stał w miejscu a Twój przeciwnik będzie się rozwijał... Przegrasz.