karateczny - spoko. Ty masz swoje zdanie nt. kopania w powietrze, ja swoje. And peace 4 all.
"Kopiąc w worek powrót idzie raczej siłą odbicia itp., zbiera się złe nawyki itp."
No widzisz - i jest różnica. U nas - jest to dobry nawyk, pozwalający na znaczne zwiększenie siły kopnięcia - nieporozumienie. Mam na myśli odbicie/odepchnięcie od ziemi, które powoduje zwiększenie siły/szybkości kopnięcie.
Natomiast jeśli chodzi o powrót po kopnięciu w worek który "idzie raczej siłą odbicia" - to oznacza, że nie skupiasz się na kopnięciu, tylko już na
powrocie. A chodzi o to, by nie było odbicia, by całą energie przekazać workowi, który spożytkuje ją na ruch. Ale, by właściwie zinterpretować, o co Ci chodzi, musiałbym to zobaczyć, bo może się mylę.
co do "co sadzicie o skuteczności ataku gołymi pięściami przeciwnika po rękach?"
nie zrozumiałem do końca - czy w walce sportowej, czy realnej? I tu i tu trudno jest w nie trafić, przecież gościu nie stoi i nie prosi "przywal mi". W sportowej często walczy się w rękawicach, więc odpada. OloKK napisał, że to faul - nie wiem, może. Jeśli gościu ma zaciśnięte pięści, to krzywdy mu się raczej nie zrobi. I jak podkreślałem - trudno trafić. Po za tym - zazwyczaj dąży się do uderzenia w głowę.
"Kopiąc w worek powrót idzie raczej siłą odbicia itp., zbiera się złe nawyki itp."
No widzisz - i jest różnica. U nas - jest to dobry nawyk, pozwalający na znaczne zwiększenie siły kopnięcia - nieporozumienie. Mam na myśli odbicie/odepchnięcie od ziemi, które powoduje zwiększenie siły/szybkości kopnięcie.
Natomiast jeśli chodzi o powrót po kopnięciu w worek który "idzie raczej siłą odbicia" - to oznacza, że nie skupiasz się na kopnięciu, tylko już na
powrocie. A chodzi o to, by nie było odbicia, by całą energie przekazać workowi, który spożytkuje ją na ruch. Ale, by właściwie zinterpretować, o co Ci chodzi, musiałbym to zobaczyć, bo może się mylę.
co do "co sadzicie o skuteczności ataku gołymi pięściami przeciwnika po rękach?"
nie zrozumiałem do końca - czy w walce sportowej, czy realnej? I tu i tu trudno jest w nie trafić, przecież gościu nie stoi i nie prosi "przywal mi". W sportowej często walczy się w rękawicach, więc odpada. OloKK napisał, że to faul - nie wiem, może. Jeśli gościu ma zaciśnięte pięści, to krzywdy mu się raczej nie zrobi. I jak podkreślałem - trudno trafić. Po za tym - zazwyczaj dąży się do uderzenia w głowę.
"Żeby być mistrzem trzeba wierzyć w siebie,
kiedy nikt inny nie chce." "Sugar" Ray Robinson

