wszyscy maja mnie za ******lnietego i w kolko slysze, jak to sie skonczy
oni nie rozumieja jak to jest, kiedy rano budzisz sie i czujesz, ze wreszcie wiesz dlaczego biles tak krotko prawy prosty, albo ze rozumiesz jak powinienes zejsc po ciosie, zeby poczuc lewy hak ;>
nie wiedza jak to jest, kiedy siedzisz przez dwie godziny na wykladzie i robisz balans cialem piszac w zeszycie
albo jak zapomnisz sie i patrzysz na jakas dziewczyne przez pryzmat barkow i zasiegu ramion
oni nie rozumieja jak to jest, kiedy rano budzisz sie i czujesz, ze wreszcie wiesz dlaczego biles tak krotko prawy prosty, albo ze rozumiesz jak powinienes zejsc po ciosie, zeby poczuc lewy hak ;>
nie wiedza jak to jest, kiedy siedzisz przez dwie godziny na wykladzie i robisz balans cialem piszac w zeszycie
albo jak zapomnisz sie i patrzysz na jakas dziewczyne przez pryzmat barkow i zasiegu ramion
jezeli ktos wychodzi przed dyskoteke i zaczyna cos mowic o 1/1, to jedno jest pewne
nigdy nie bawil sie w sopocie 