Moim zdaniem Kaoklai to rewelacja!Pokazuje potęge muay thai i udowadnia że ktoś małych rozmiarów może spokojnie stawić czoła o wiele większym i cięższym od siebie.Po za tym gdzieś tu wyczytałem o ile sie nie myle że Kaoklai nie walczył niby z nikim dobrym i szybko odpadł z gp.Bzdury gadacie.Ignashov jest słaby??A Mighty Mo ?Może nie jest jakimś jeszcze wymiataczem w k-1 Mighty ale już sama przewaga masy dawała mu ogromną przewagę a jednak Kaoklai go znokautował.A walce z Musashim to równie dobrze mogli dać zwycięstwo Kao jaki Musashiemu ,ale że wealka była w Japonii to wiadomo dali skosowi...(tak nawiasem móweiąc to Musashi naprawdę sie poprawił ostatnio).O walce z Bernardo sie nie wypowiadam bo nie widziałem.Ale zarzucacie mu że jest zbyt pewny siebie.No i co z tego to chyba dobrze.Jakoś Silvy nikt sie nie czepia że jest pewny siebie (a bez wątpienia jest).Po za tym lepiej być pewnym siebie niż takim śmieciem jakim jest dla mnie-bez obrazy-np. Abidi ,który jak pożądnie dostanie to odrazu traci ochote do walki i zaraz spieprza z ringu.Piszecie też że zawodnicy mt nie mają czego szukać w k-1.Tylko jestem ciekaw co by było gdyby najlepsi z k-1 pojechali do Tajlandiii i walczyli wg tamtejszych reguł,bo jednak zasady k-1 dosyć znacznie różnią sie od zasad mt ze wschodu.Ale to wszystko jest tylko moim osobistym odczuciem.Pokój.
P.S. Moim zdaniem Kaoklai wkrótce wygra k-1.
P.S. Moim zdaniem Kaoklai wkrótce wygra k-1.
In my heart I do not feel that I must prove anything