Czesc wszystkim, szukam silowni w Krakowie, mianowcicie cos w okolicy Lagiewnik, Ruczaj itp. Nie chodzi mi tu o fitness gdzie zaplace duzo za karnet a przyzady sa takie ze pozal sie boze. Moze byc zwykla nigdzie nie rozreklamowana osiedlowa silka gdzie mozna by w spokoju pocwiczyc 3boj. Gdzie sa duze taleze do deadlifta i nie panuje rewia mody jak na wybiegu.
P.s Swoje ogloszenie dalem tez juz w temacie po silowni o silowni ale jak na razie bez echa :(((
P.s Swoje ogloszenie dalem tez juz w temacie po silowni o silowni ale jak na razie bez echa :(((
Jedz duzo!!! Badz duzy!!!!
Krzysztof Piekarz

. Pewnie jest ci smutno ze juz nie ma cie kto asekurowac w squacie hie?