Jak juz wszyscy wspomnieli psuja sie przedewszystkim kolana. Jednak mozna tego uniknac. Urazy kolan biora sie najczesciej z niewlasciwie wykonywanych cwiczen rozciagajacych i niedostatecznie skreconej nogi podporowej przy
mawashi. Co do cwiczen rozciagajacych sprawa jest prosta, nie mozna dopuscic do najmniejszych nawet ruchow w stawie kolanowym na boki, czyli nie mozna na sile opierajac sie na wewnetrznych czesciach stopy robic szpagatu bocznego(nalezy podpierac sie z przodu rekami, a nogami zamiast na wewnetrznych czesciach stopy, na pietach). To samo tyczy sie innych cwiczen rozciagajacych, poprostu pod zadnym pozorem kolana nie moga sie nawet minimalnie wyginac na boki, ani skrecac.
Wg. mnie przynajmniej w kyokushin najbardziej dokuczliwe sa stluczenia, kumulujace sie przedewszystkim na koncu sezonu. Mowa tu o stluczonych piszczelach, ktore u mnie juz od dawna nie sa gladkie, a ich powierzchnia przypomina raczej tarke. Wiecej krzywdy zrobilem sobie amatorsko i niewlasciwie cwiczac pilke nozna, niz zawodniczo i rozsadnie kyokushin.