Hmm... przejde od razu do rzeczy
codziennie przez caly tydzien przez 3 miesiace bede bral taurynke. zdarzac sie moze takze, ze w niektore dni nawet dwa razy po 4 kapsy (np. w poludnie i wieczorem)
taka mala rozpiska:
Poniedzialek:
rano 2xALC, 5g Lecytyny
poludnie 4 kapsy Tauryny
popoludnie 5 Lecytyny
wieczor 4 kapsy Tauryny
godzinke przed snem 2xALC, 5g Lecytyny
wtorek to samo
sroda, czwartek, piatek bez tej pierwszej dawki (poludniowej) tauryny
sobota znowu tauryna dwa razy
niedziela tak jak sroda, itp
oczywiscie to teoria, ale wyznaczam tu moje maksimum przyjmowania i chce sie dowiedziec czy to sie odbije na moim zdrowiu? heh... no wlasnie boje sie, ze tak. pewnie zrezygnuje z codziennego brania, tylko zostawie jeden, dwa dni w tygodniu i sobote (wtedy mam kursy).
ale jesli nic nie bylo na przeszkodzie, to bym chetnie tyle tego w siebie pakowal.
pytanie czy jest sens oraz czy to bezpieczne?
codziennie przez caly tydzien przez 3 miesiace bede bral taurynke. zdarzac sie moze takze, ze w niektore dni nawet dwa razy po 4 kapsy (np. w poludnie i wieczorem)
taka mala rozpiska:
Poniedzialek:
rano 2xALC, 5g Lecytyny
poludnie 4 kapsy Tauryny
popoludnie 5 Lecytyny
wieczor 4 kapsy Tauryny
godzinke przed snem 2xALC, 5g Lecytyny
wtorek to samo
sroda, czwartek, piatek bez tej pierwszej dawki (poludniowej) tauryny
sobota znowu tauryna dwa razy
niedziela tak jak sroda, itp
oczywiscie to teoria, ale wyznaczam tu moje maksimum przyjmowania i chce sie dowiedziec czy to sie odbije na moim zdrowiu? heh... no wlasnie boje sie, ze tak. pewnie zrezygnuje z codziennego brania, tylko zostawie jeden, dwa dni w tygodniu i sobote (wtedy mam kursy).
ale jesli nic nie bylo na przeszkodzie, to bym chetnie tyle tego w siebie pakowal.
pytanie czy jest sens oraz czy to bezpieczne?
Krzysztof Piekarz
sa lepsze
cheese ja juz ci a propos tego planu zadalem pytanko w innym poscie i moje zdanie jest takie: tauryne bierzesz po to zeby w krotkim czasie uzyskac lepsza koncentracje wiec najlepiej zarzucic 2-3 kapsy z kawka tuz przed wysilkiem umyslowym. w przeciwienstwie do lecytyny na ktorej efekty trzeba czekac znacznie dluzej i mozna je uzyskac dopiero kiedy organizm sie nia "wysyci". wiec wsuwaj tauryne tylko kiedy sie uczysz albo zdajesz exam bo branie jej tak jak lecytyny nie ma sensu. poza tym taurynka to aminokwas i jest calikem bezpieczna, w normalnych dawkach oczywiscie
pozdro