Opowiem ci historie...
Jakies 3 lata temu (3 klasa gim) bylem troszke przy kosci, za syfialy (duze ropne krosty i duzo do tego :( ) ale wracajac do opowiesci...
Byla impreza u kumpla... troszke podciety usiadlem miedzy dwoma przyjaciolkami z klasy... (znalem je od 3 lat) jedna odwrucila wzrok a druga powiedziala "*******laj z tad" po chwili usiadl miedzy nimi jakis lalusiowaty skeit ktoremu zawiesily sie na szyji...
To roszke zmienilo moje podejscie do zycia...
Po 3 latach silki, solarium, kosmetyczki(oczyszczanie pilingi dzialanie kwasami) od ch*ja prochow zinerit, diferin, dalacin T, tormentiol, masc z cynkiem, akneroxit, benzakne chyba z 100 tonickow masci nawilrzajacych/matujacych itd itp... po 3 latach na silce i kupie kasy na solarce (oraz na dworzu)jakis czas temu je ponownie spotkalem na grochowie(dzielnica wawy)... zaczelismy cos tam gadac o maturach i na dowidzenia (stalem po srdku) zlapalem je tak hamsko za tylki prawie za szparki ;) one az podskoczyly, usmiechnely sie i powiedzialy abym zadzwonil bo nie wolno tracic kontaktow z przyjaciolmi z gimnazjium....
Prawda jest taka ze panny leca na miesnie, wladze i kase.
A jesli bedziesz wypudrowanym modelem ubierajacym sie na bualo bo wtedy ladniej wyglada twoja opalenizna... one powiedza ze jestes pedal albo lalus/cwok/narcyz
Moja rada: Idz na silownie, zacznij trzymac diete, cwicz ciezko, duzo czytaj na ten temat... za rok-dwa wez cykl
SAA
Do tego chodz do kosmetyczki... i dermatologa.
Uwierz mi za 1-2 lata nie bedziesz mial kompleksow.