Mam nastepujący problem:
Kolega załatwił mi od kogoś kto pracuje w ciastkarni kilogram białka do ciast. Jest to proszek w kolorze jasnożółtym, z jego opisu wynika, że w kilogramie jest sproszkowanych 400-450 jajek. Czy mieliście już do czynienia z takim czymś? Kumpel który to załatwia przytył w 2 tygodnie 3 kg. Moje najwieksze obawy wiążą się z cholesterolem, który przecież jest w żółtku jajka. Jeśli jest go tak dużo w tym białku to jaki wpływ może mieć to na organizm?? Jak myslicie? jesc to czy nie?
Kolega załatwił mi od kogoś kto pracuje w ciastkarni kilogram białka do ciast. Jest to proszek w kolorze jasnożółtym, z jego opisu wynika, że w kilogramie jest sproszkowanych 400-450 jajek. Czy mieliście już do czynienia z takim czymś? Kumpel który to załatwia przytył w 2 tygodnie 3 kg. Moje najwieksze obawy wiążą się z cholesterolem, który przecież jest w żółtku jajka. Jeśli jest go tak dużo w tym białku to jaki wpływ może mieć to na organizm?? Jak myslicie? jesc to czy nie?
Krzysztof Piekarz

