Szacuny
0
Napisanych postów
65
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
739
Mam pytanko do osób grających długi czas w nogę. Dziś na treningu zrobiłem sobie coś z pachwiną( bardzo naciągnąłem). Jak sobie radziliście z takimi przypadkami. Dodam że za 3 dni mam mecz i muszę być w 100% sprawny. Jakie maści, żele itp? Albo co pochłonąć w czasie meczu żeby zapomnieć o bulu na te 90 min. Dziękuje. Pozdrawiam
Szacuny
5
Napisanych postów
1784
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
22178
bengay jest dobry sprobuj fastumem chociaz ta druga to bardziej na stluczenia aha i nie licz na jakies extra szybkie efekty kontuzja pachwiny to powazna sprawa mnie na treningach bolalo przez jakis czas, odpoczynek jak najbardziej jest wskazany
Bo Trza Miec Jaja A Nie Wydmuszki =Przyszły moderator wszystkich moderatorów= MOIM NAŁOGIEM TE BARWY ZIELONE
>>>>>TYLKO RADOMIAK<<<<<
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
739
Co Wy z tym odpoczynkiem? Trener tak samo. Ale przecież kontuzja nieleczona trwa 2 tygodnie a leczona 5 dni!!! Odpoczynek czyli co? Jak chodze to już jest obciążenie, jazda rowerem i inny ruch to samo. czy tylko nie grać w noge przez ten czas i będzie ok? pozdro
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
739
No dobra zrezygnuje z rozciągania i wysiłku aż do meczu, oby pomogło będe happy. A z tym rozciąganiem to jest motyw bo ja jako jedyny rozciągałem się tak długo, gdy inni już siedzieli ja sie gimnastykowałem i co? Jako jedyny dostałem kontuzji. To dopiero sprawiedliwość:) Dziękuje bardzo pozdrawiam