Szacuny
2
Napisanych postów
2
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
5
Zaczelam jakis czas temu podnosic hantle. Problem w tym, ze juz po kilku minutach cwiczen na rekach wychodza mi zyly od wysilku. Wczesniej nie podnosilam zadnych ciezarow; jedynie bawilam sie w podnoszenie butelek napelnionych woda (2X 2l). Teraz podnosze 2X3kg. Na szczescie jakis czas po tym jak przestaje cwiczyc zyly znikaja. Ale boje sie, ze jak bede tak regularnie cwiczyc to w pewnym momecie zostana mi takie zylaste rece. Moje pytanie brzmi: czy nie ma sie czym przejmowac? A moze moje hantle sa za ciezkie? Dodam, ze jestem szczupla i drobnokoscista. Dziekuje za porady.
Szacuny
1
Napisanych postów
43
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
1110
Im mniej tluszczu, tym bardziej widac zyly. Polecam kupno gainera Tak apropo to po co podnosisz hantle? Troche schodze z tematu ale nikt nie lubi dziewczyn z wyrzezbionymi lapami..
Szacuny
2
Napisanych postów
2
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
5
Podnosze hantle nie dlatego, aby miec takie bicepsy jak kulturystki (bo mi takze nie podoba sie przesada w tej dziedzinie), ale zeby miec choc troche wycwiczone miesnie a nie obwisle mieso.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
<imgs src="../../buziaki/1.gif" align=middle>
mimo wszystko, trudno mi wyobrazić sobie trening całej górnej połowy ciała bez hantli... da się, oczywiście - maszyny, obciążniki - ale byłoby to jednak utrudnienie życia <imgs src="../../buziaki/7.gif" align=middle>