Szacuny
11182
Napisanych postów
51935
Wiek
32 lat
Na forum
25 lat
Przeczytanych tematów
57816
yo jestem ciekaw jak wyglaDA lordoza? mam skolioeze i bardzo bola mnie plecy , czytam tyle o tych wadach i naprawde nie wime jush naprawde nic. czy ktos moglbny mi w notatniku 'narysowac' jak czlowiek wyglada z profilu majacy lordoze wielkei dzieki
Szacuny
18
Napisanych postów
981
Wiek
48 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6852
Hunter! nie wiesz gdzie pytać? zawiodłeś mnie... ale:
lordoza to wygięcie do przodu (łuk) wystepuje na odcinku szyjnym i lęzwiowym.
kifoza to wygiecie do tyłu (łuk) na odcinku piersiowym i krzyżowym
te naturalne krzywizny występują u każdego człowieka, nie są one patologiami. ale są i takie przypadki kiedy te łuki sa za głebokie, zbyt wielkie i wtedy mówimy o hiperlordozie czy fiperkifozie.
natomiast skolioza nie jest już anatomicznie prawidłową krzywizną, jest wygieciem bocznym i taką trzeba leczyć.
lekarz który tym się zajmuje to ortopeda.
Szacuny
18
Napisanych postów
981
Wiek
48 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6852
to czy są one za głebokie odpowie ci lekarz, przecię nawet gdybym podał ci promienie łuków, kąty tych krzywizn pomiedzy poszczególnymi kręgami to i tak sobie sam tego nie zmierzysz.
ale podam ci dobry test na sprawdzenie skoliozy (chyba nie było)
1)rekwizyty: twoja dziewczyna i flamaster (byle nie pernament)
2)rozbierasz sie do "rosołu" (dzieczyna jak chcesz to też)
3)począwszy od szyji "namierza" manualnie wyrostki kolczyste po kolei każdego kregu, aż do ostaniego.
4)po wymacaniu wyrostka (hehe tego z przodu po badaniu) stawia na nim kropke mazakiem
5)no i wszysko;stajesz swobodnie i widać biało na czarnym czy masz prosty kręgosłup
6)metodę "sprzedał" mi drB. Zientarski - neurolog, były wykładowca WAM w Łodzi.
Szacuny
40
Napisanych postów
1621
Wiek
45 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
17763
Dorzuce cos od siebie. Jako ciekawostke podam, ze niektorzy specjalisci klasyfikuja niektore skoliozy (oczywiscie o bardzo malym stopniu) jako cos co nie jest patologia. To ciekawa teoria, nie pamietam gdzie o niej czytalem. Kregoslup jest w 100% sprawny. Nie ma zadnych zmian kostnych ani zmian w tkankach miekkich (typu przykurcze) mimo, ze "wada" jest utrwalona.
Co do metody podanej przez Rohana. Sam stosowalem ja kiedys w praktyce. Rysowalem po koledze a on po mnie. To chyba na zajeciach z kinezy. Szczegolnie w rehabilitacji duzo sie o tym mowi. Ona jest bardzo popularna. Ale jest zasadzniczy problem. Wczesniej jakos sie nad tym nie zastanawialem. OToz dopiero dowiedzialem sie o tym od prakytka- na pracowni masazu. Kregoslup jak to kregoslup- swietnie sie przystosowywyuje. I tak- jesli jest skolioza to wiadomo, ze bardzo czesto pojawia sie drugi luk, ktory kompensuje skrzywienie pierwotne. A wyrostki kolczyste jako, ze nie sa struktura luzna (m.in. wchodza w sklad skomplikowanego aparatu wiezadlowego-sluza za miejsce przyczepu), potrafia maskowac schorzenie. Jesli mamy do czynienia z rotacja poszczegolnych kregow (a jak wiadomo ona bardzo czesto towarzyszy skoliozie) wyrostki kolczyste nie dadza nam o tym znac, bowiem dostosuja sie do zrotowanego czy skrzywionego kregoslupa. Zeby powiedziec prosciej- zmienia sie kat pod jakim one lacza sie z trzonem kregu. W tym wypadku badanie palpacyjne czy badanie przy uzyciu pisaka niestety nie da oczekiwanych rezultatow. A tak jest niestety czesto.
Aha. Dodam jeszcze jedna rzecz. Otoz lordoza czy kifoza to faktycznie naturalne krzywizny ze zjawiskami patologicznymi nie majace nic wspolnego. Ale to jesli chodzi a nazewnictwo anatomiczne. Jesli chodzi o rehabilitacje tam poprzez lordoze okresla sie takze hiperlordoze (czyli poglebiona lordoze). Analogicznie rzecz sie ma z kifoza.