Od kilku lat mam ogromny kompleks - męskie piersi. Kiedy zakładam koszulkę i spojrzy się na mnie z profilu ewidentnie je widać oraz prześwitują mi sutki. Jest to mój spory problem z którym nie potrafię sobie poradzić. Moja klatka wygląda, jakby miała dziurę po środku, ponieważ te piersi są dość masywne. Od 5 miesięcy chodzę regularnie na siłownię. Spadł mi brzuch, sylwetka znacznie poprawiła (tak, wiem, że jeszcze jest kiepsko - po prostu widzę sporą różnicą pomiędzy sylwetką sprzed 5 miesięcy). Planuję do marca utrzymać bieżącą wagę a później rozpocząć redukcję. Myślicie, że ten "męski biust" również zmaleje? Czy jest to na pierwszy rzut oka ginekomastia?
Trochę o mnie:
Wiek: 28 lat
Waga: 90kg
Staż: 5 miesięcy
Dieta: ok. 2500 - 3000kcal
Trening: 3 x tyg FBW
Z góry dziękuję za pomoc

Krzysztof Piekarz