Nic Ci zmiana w hormonach nie pomoże, bo to nie jest kwestia hormonalna.
Wspomniałeś mi na priv albo w innych tematach, że masz to po jakieś chorobie.
Ja z tatą mam to samo po szczepieniach, mam też na priv innych facetów co maja problemy sexualne po covid/szczepieniach.
Wyglada to jak problem po odstawieniu leków SSRI, Accutante, Finasteryd. Polecam poczytać, nawet tutaj na forum jest chyba wątek o tym.
Na reddit ludzie zaczynają łączyć problemy sexualne po covid/szczepieniach właśnie z tym samym co się dzieje po SSRI/Accutante/Finie.
Z tego co czytałem część ludzi wraca do normy po naprawie jelit, skorygowaniu mikrobiomu czy czymś takim jak FMT (przeszczep kału).
Ja od siebie mogę dodać, że jak w zeszłym roku leczyłem helicobactera to dostałem na 10 dni antybiotyki. Przez pierwsze 3 dni miałem libido takie jak kiedyś, wszystko wróciło do normy, potem zniknęło.
Ostatnio testuje naturalne antybiotyki jak Neem, olejek z oregano i berberyne. Biorąc to na wieczór mam znacznie częściej sny erotyczne, a poranna erekcja jest zdecydowania lepsza (lepsza niż po tadalafilu). Zauważyłem to nie tylko ja ale również tata i paru facetów którzy ze mną od lat już poszukują przyczyny tego problemu.
Obecnie okres wakacyjny, wydałem mnóstwo kasy w ostatnich latach na badania/
suplementy/lekarzy. Po wakacjach jak dozbieram trochę kasy zacznę bardziej badać ścieżkę jelitową.
Jeżeli masz teraz siano polecam znaleźć jakiś dobry test mikrobiomu jelitowego, test na SIBO, SIFO. Warto też rozważyć phmetrie żołądka i skan HIDA aby sprawdzić przepływ żółci.
Zbyt zasadowy żołądek i nieprawidłowy przepływ żółci są najczęstszymi rzeczami, które prowadzą do zaburzenie prawidłowego funkcjonowania układu trawiennego.
To jest to co mam w planach. Można mieć problemy gastryczne nie mając żadnych objawów, a mogą one wpływać na libido, erekcje.
Wiele osób mając problemy z sexualnością obwinia tylko hormony. Owszem jest to najczęstsza przyczyna ale nie jedyna. Wpisz sobie w google "sibo libdo reddit, gallblader (pęcherzyk żółciowy) libido reddit" i zobaczysz posty ludzi, którzy hormony mają 100 ok, a mają inne problemy np. z układem pokarmowym, które wpływają na ich sexualność.
Dam Ci znać na priv jeżeli uda mi się wkońcu rozwiązać ten problem.
Polecam przeczytać te tematy, włącznie z komentarzami (jeżeli nie znasz angielskiego, ściągnij wtyczkę z google translate do przeglądarki)
https://www.reddit.com/r/PSSD/comments/q03uci/gut_microbiota_theory_how_i_finally_cured_my_pssd/
https://www.reddit.com/r/PSSD/comments/ryj0yo/gut_microbiota_theory_pt_2_pssd_is_an_autoimmune/
https://www.reddit.com/r/PSSD/comments/1eq591x/fmt_fecal_transplant_update_almost_a_year_later/
https://www.reddit.com/r/covidlonghaulers/comments/1h72h5z/captured_effects_of_covid_on_microbiome/
https://www.reddit.com/r/covidlonghaulers/comments/1ew453f/2085_microbiome_recovery/