wczoraj podczas wykonywania ostatniej serii roboczej w praktycznie ostatnim powtorzeniu przy RDL poczulem jakby cos mi strzelilo (chociaz nie do konca moge to tak nazwac) poczulem taki mega przeszywajacy silny jakby prad z tylu glowy jakby gdzies w okolicach karku ale juz jakby przy glowie, chwile to potrwalo, doszedlem do sibei dokonczylem trening, chociaz delikatnie to dalej czulem, jakby tez z rytmem pulsu serca pozniej czulem takie prady. Dzisiaj po rozgrzewce przy wykonywaniu pierwszego cwiczenia, wyciskanie sztangi na skosie gornym w ostatnich powtorzeniach poczulem dokladnie to samo musialem przerwac trening. Czy moglem zle trzymac glowe przy tym RDL ze tak cos pyklo ? Mial cos ktos podobnego lub moze ktos wie co moglo sie wydarzyc? Pewnie pojde do lekarza ale chcialem sie zorientowac czy ktos mial podobne doswiadczenie
...
hej,
wczoraj podczas wykonywania ostatniej serii roboczej w praktycznie ostatnim powtorzeniu przy RDL poczulem jakby cos mi strzelilo (chociaz nie do konca moge to tak nazwac) poczulem taki mega przeszywajacy silny jakby prad z tylu glowy jakby gdzies w okolicach karku ale juz jakby przy glowie, chwile to potrwalo, doszedlem do sibei dokonczylem trening, chociaz delikatnie to dalej czulem, jakby tez z rytmem pulsu serca pozniej czulem takie prady. Dzisiaj po rozgrzewce przy wykonywaniu pierwszego cwiczenia, wyciskanie sztangi na skosie gornym w ostatnich powtorzeniach poczulem dokladnie to samo musialem przerwac trening. Czy moglem zle trzymac glowe przy tym RDL ze tak cos pyklo ? Mial cos ktos podobnego lub moze ktos wie co moglo sie wydarzyc? Pewnie pojde do lekarza ale chcialem sie zorientowac czy ktos mial podobne doswiadczenie
wczoraj podczas wykonywania ostatniej serii roboczej w praktycznie ostatnim powtorzeniu przy RDL poczulem jakby cos mi strzelilo (chociaz nie do konca moge to tak nazwac) poczulem taki mega przeszywajacy silny jakby prad z tylu glowy jakby gdzies w okolicach karku ale juz jakby przy glowie, chwile to potrwalo, doszedlem do sibei dokonczylem trening, chociaz delikatnie to dalej czulem, jakby tez z rytmem pulsu serca pozniej czulem takie prady. Dzisiaj po rozgrzewce przy wykonywaniu pierwszego cwiczenia, wyciskanie sztangi na skosie gornym w ostatnich powtorzeniach poczulem dokladnie to samo musialem przerwac trening. Czy moglem zle trzymac glowe przy tym RDL ze tak cos pyklo ? Mial cos ktos podobnego lub moze ktos wie co moglo sie wydarzyc? Pewnie pojde do lekarza ale chcialem sie zorientowac czy ktos mial podobne doswiadczenie
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
Prawdopodobnie ból głowy wysiłkowy lub podrażnienie nerwów karku (np. potylicznego).Problem może być złożony. Może być przez złą pozycję głowy, nagły wzrost ciśnienia, napięcie karku. Jezeli nie będzie poprawy to skonsultuj z lekarzem
TRENINGI KATOWICE Sebastian Szmit
Kompleksowe prowadzenie online
https://sebastianszmit.pl/
...
a moge to jakos w domowych warunkach rozluznic lub jakos podzialac ? wczoraj sie to stalo przy RDL, dzisiaj sie powtorzylo musialem przerwac trening. Powinienem teraz jakis czas odpuscic ? teraz siedze przy komputerze minelo z 40 minut od zdarzenia i jakby czuje ten bol/prad jakby w rytmie pulsu nie jest to tak intensywne jak podczas treningu ale czuje to
...
Tak, przerwij trening na kilka dni (nawet tydzień).Unikaj wysiłku, który podbija ciśnienie (ciężkie serie, wstrzymywanie oddechu).
W domu możesz zrobić lekkie rozluźnianie karku (np. delikatny automasaż, ciepły prysznic), ale bez mocnego ucisku.
Jeśli ból trwa, pulsuje albo nawraca — koniecznie lekarz - neurolog.
Taka uwaga objawy, które trwają w spoczynku i są w rytmie pulsu mogą wymagac sprawdzenia naczyń (np. USG Doppler szyi).
Zmieniony przez - flex1976 w dniu 2025-06-30 21:12:52
W domu możesz zrobić lekkie rozluźnianie karku (np. delikatny automasaż, ciepły prysznic), ale bez mocnego ucisku.
Jeśli ból trwa, pulsuje albo nawraca — koniecznie lekarz - neurolog.
Taka uwaga objawy, które trwają w spoczynku i są w rytmie pulsu mogą wymagac sprawdzenia naczyń (np. USG Doppler szyi).
Zmieniony przez - flex1976 w dniu 2025-06-30 21:12:52
TRENINGI KATOWICE Sebastian Szmit
Kompleksowe prowadzenie online
https://sebastianszmit.pl/
...
Zapewne każdy z nas w perspektywie kilku lat treningów miał tego typu sytuację, lub też bardzo podobną, gdzie w wyniku jakieś wady podstawy, nieodpowiedniej rozgrywki, błędu pod względem technicznym, czy też braku przygotowania układu nerwowo-mięśniowego do wysiłku, kiedy to doszło do "spięcia" określonego mięśnia i co za tym idzie, ucisku jego np. na nerw. Generuje to brak mobilności, czy też ból. Na tę chwilę sugeruję wizyty u fizjoterapeuty, a na przyszłość większą uwagę na podstawy, które wymieniłem.
Moderator działu Odżywianie
...
rossiNHhej,
wczoraj podczas wykonywania ostatniej serii roboczej w praktycznie ostatnim powtorzeniu przy RDL poczulem jakby cos mi strzelilo (chociaz nie do konca moge to tak nazwac) poczulem taki mega przeszywajacy silny jakby prad z tylu glowy jakby gdzies w okolicach karku ale juz jakby przy glowie, chwile to potrwalo, doszedlem do sibei dokonczylem trening, chociaz delikatnie to dalej czulem, jakby tez z rytmem pulsu serca pozniej czulem takie prady. Dzisiaj po rozgrzewce przy wykonywaniu pierwszego cwiczenia, wyciskanie sztangi na skosie gornym w ostatnich powtorzeniach poczulem dokladnie to samo musialem przerwac trening. Czy moglem zle trzymac glowe przy tym RDL ze tak cos pyklo ? Mial cos ktos podobnego lub moze ktos wie co moglo sie wydarzyc? Pewnie pojde do lekarza ale chcialem sie zorientowac czy ktos mial podobne doswiadczenie
Incydentalna sprawa, choć dotkliwe może być nawet przez kilkanaście dni.
Jeśli ból przeszkadza na tyle żeby zrobić trening czy w ogóle funkcjonować możesz dać coś otc rano żeby przetrwać dzień.
1
doping & zdrowie
...
kurcze no stalo sie w niedziele trening dokonczylem ale juz nie na pelnych obrotach, w poniedzialek po rozgrzewce solidnej jak zawsze wyciskanie sztangi skos dodatni 1 seria i praktycznie ostatni przedostatni ruch( trenuje raczej blisko upadku wiec wiadomo te ostatnie ruchy juz mocno gdzies spiete cialo itd) i znowu poczulem ten prad bol, przerwalem trening zawinalem sie do domu i generalnie czulem to jeszcze przez 2h lezac ten taki pulsacyjny bol/prad, dzisiaj jako ze postanowilem ze caly tydzien odpuszcze( chociaz nie jest to latwe wiecie jak to jest jak sie czlowiek wkreci, a redukuje i z bolem serca to postanowienie wykonuje) nie czulem nic ale poszedlem na spacer zeby te kroki chociaz nabijac i mialem na koncu wzniesienie no i pod sam koniec, wiadomo tetno ciutke skoczylo to poczulem tam z tylu delikatnie znowu nie bylo to tak jak podczas treningu ani nic mocnego, ale jednak poczulem to samo miejsce...
...
Wydaje mi się, że to Twoje trenowanie do upadku mięśniowego jest tutaj generatorem błędów pod względem technicznym. Poza tym, pomysł żeby trenować w ten sposób od razu po urazie jest lekko pisząc głupotą. W sytuacji, gdy dochodzi do jakiegoś urazu, warto jest zrobić przerwę od aktywności fizycznej, która generowała problem. Do tego odpowiednia rehabilitacja, masaż mięśni okolicy karku, czy też innych, które mogą być powodem problemu w dłuższej perspektywie, np. słabe mięśnie pośladkowe. Tak jak pisałem, sugeruję skomentować to z fizjoterapeutą.
Moderator działu Odżywianie
...
Brzmi jak klasyczne przeciążenie okolicy karku, możliwe podrażnienie nerwów potylicznych albo mięśni podpotylicznych. Przy RDL bardzo łatwo o błąd ustawienia głowy — jeśli była nienaturalnie zadarta albo mocno schowana, mogło "pyknąć". To uczucie prądu i pulsowania często się wtedy pojawia.
Dobrze, że przerwałeś trening, bo powtarzanie takich objawów to sygnał STOP. Na Twoim miejscu chwilowo odpuściłbym siłownię i skonsultował się z lekarzem albo ogarniętym fizjoterapeutą — sprawdzi ruchomość szyi i napięcia w tej okolicy. Lepiej to ogarnąć od razu, niż męczyć się z przewlekłym bólem.
Trzymaj się i działaj z głową — dosłownie!
Dobrze, że przerwałeś trening, bo powtarzanie takich objawów to sygnał STOP. Na Twoim miejscu chwilowo odpuściłbym siłownię i skonsultował się z lekarzem albo ogarniętym fizjoterapeutą — sprawdzi ruchomość szyi i napięcia w tej okolicy. Lepiej to ogarnąć od razu, niż męczyć się z przewlekłym bólem.
Trzymaj się i działaj z głową — dosłownie!
Więcej o mnie znajdziesz tutaj: https://jerzywycisk.pl/
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Fizjoterapeuta Rzeszów Krosno Warszawa
Następny temat
Krzysztof Piekarz