teraz poprostu sie nie chce, wyroslo sie z tego no i zawody jakosciowo spadly na ryj a zawodnikow z pazurem tez jest bardzo malo... blessing darl morde na scenie co to on nie zrobi i konferencja byla zenujaca, powinni przywrocic biurka i siedzenia jak to bylo kiedys a nie jeden klaun z mikrofonem robi sobie jaja z reszty i mowi jak nie pozamiata, po czym wychodzi na scene i zapomnial zabrac nog ze soba... wiadomo medialnosc, bo takie cos sie sprzedaje ale dla mnie to jest mega zenujace, ze typ z ostatniego miejsca odgraza sie top6 ze ich pozamiata i to nie pierwszy raz ...http://www.sfd.pl/Lordknaga_blogo_galeria-t1129580.html
LORDKNAGA - MOJA PRZYGODA Z CROSSFITEM - sponsored by reebok 
rok robic forme, na ten jeden dzien z 365 i to sp******ic... do tego wiekszosc z nich tylko to robi w zyciu, nie maja pracy a wiekszosci rodzina to narzeczona/zona/dziewczyna i bez dzieci, sam stres na bani - meczennicy 



i pamietam to i niestety wtedy byla jakas cenzura... prawda jest taka, ze olej wbijaja chyba wszyscy na O
to fakt jest jeden zawodnik który startował kiedyś w