Szacuny
2
Napisanych postów
336
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
2357
do-droga , ligiżyński niejest z Oyama bo dawno już przeszedł do Shidokanu, no i jak się okazuje chyba to był błąd. Gdyby trenował dalej pod okiem Majdy przypuszczam że inaczej by ta walka wyglądała. Dodać jeszcze trzeba że on chyba już powinien zakończyć swoją karaierę zwodnika.
A tak jeszcze na marginesie, znasz Łukasza Jarosza? Może też cienias?
Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Nie ma cienisaów w sztukach walki poprostu ma się dorby i zły dzień. Ten drugi może trwać wiecznie jak u laitigera ,który z uporem cos kombinuje ale przynajmniej jest wesoło. Co do Walk rezyserowanych drogi kolego to chodziło mi oto,że na makroregionach wymagano tej umiejętności od seniorów. A dla dzieci ta konkurencja jest bardzo potrzebna.Twój jad zabija ciebie , a szkoda bo masz jeszcze przyszłośc przed soba w SW.Uśmiechnij się zobacz jak słoneczko świeci-pozdrawiam ciebie choc nie znam
Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
drogi darku jak zwykle zle mnie zrozumiales. mnie(i nie tylko mnie) b. podobalo sie to co prezentowaly dzieciaki. i nie rozumiem dlaczego odzegnujesz sie od czegos takiego. to ze mam o tobie najgorsze z mozliwych zdanie jako o czlowieku nie znaczy ze uwazam cie za kiespkiego trenera. w tym przypadku chyle czolo bo to byl kawal dobrej roboty.