Witam. Zaczynam swoja przygode z silownia ( 6 lat temu juz cwiczylem, ale utartymi schematami ). Jechalem tylko na owsiankach, ryzu, makaronie, kaszach itd Wyeliminowalem spora ilosc produktow takie jak pieczywo, mleko, jakies domowe nalesniki, gofry ( o dobrym makro ). moim pytaniem jest czy warto? Zaglebilem sie troche w temat i zdania sa podzielone, czesc mowi ze powinno sie tak jesc, inni ze trzymanie sztywnej michy jak dawniej sie to robilo to MIT i wazne sa makroskladniki. Jak z tym faktycznie jest?
Dajmy na to dwa posilki:
budyn proteinowy ( skrobia mleko i wpc ) a obok ryz kurczak i warzywa, czy taki budyn bedzie gorszy w kształtowaniu sylwetki? ( nie mowimy o zawartosci minerałow i mikroelementow, bo wiadomo ze lepszy bedzie ryz z warzywami )
W sumie wszystko sie sprowadza do jednego pytania czy Indeks glikemiczny danego produktu bedzie miał jaki kolwiek wpływ na kształtowanie sylwetki?
Sa produkty ktorych trzeba unikac w kompozycji swojej sylwetki, ktore powinny dominowac w diecie etc? ( nie mowimy o slodyczach )
PS. Rozmawiamy o osobie, ktora nie wychodzi na scene, ale o zwyklym Kowalskim dla ktorego liczy sie plazowa sylwetka :)
Dajmy na to dwa posilki:
budyn proteinowy ( skrobia mleko i wpc ) a obok ryz kurczak i warzywa, czy taki budyn bedzie gorszy w kształtowaniu sylwetki? ( nie mowimy o zawartosci minerałow i mikroelementow, bo wiadomo ze lepszy bedzie ryz z warzywami )
W sumie wszystko sie sprowadza do jednego pytania czy Indeks glikemiczny danego produktu bedzie miał jaki kolwiek wpływ na kształtowanie sylwetki?
Sa produkty ktorych trzeba unikac w kompozycji swojej sylwetki, ktore powinny dominowac w diecie etc? ( nie mowimy o slodyczach )
PS. Rozmawiamy o osobie, ktora nie wychodzi na scene, ale o zwyklym Kowalskim dla ktorego liczy sie plazowa sylwetka :)

Krzysztof Piekarz