Szacuny
1
Napisanych postów
67
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683
Ta opowiesc o ZUSie to jakies jaja chyba... Wies szczera, gdzie dwoch petentow nie wytrzymalo w kolejce i chcialo sie lac przedstawiasz jako powod do rozmowy na temat walki na ulicy...
Slabo troche moim zdaniem.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Śledziu taka sytuacja jest naturalna w dzisiejszej rzeczywistości, gdzie pośpiech, nierzetelność urzędników i wiele spraw, które należy załatwić w krótkim czasie doprowadzają do nerwowych sytuacji. Gość, który wszedł bez kolejki był już wcześniej wyraźnie poddenerwowany, a oszczerstwa rzucone przez kilka osób w jego kierunku doprowadziły do bardzo niebezpiecznej sytuacji. A swoją drogą słowo "ulica" nie należy odczytywać dosłownie i jednoznacznie, oznacza ona wszelkie konfrontacje słowne i fizyczne poza salą treningową, niekonieznie w ciemnej klatce schodowej. Jeśli nie masz ochoty na ten temat rozmawiać pomiń ten topic.
Szacuny
1
Napisanych postów
67
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683
Badz pewny, ze jak nie bede mial ochoty to omine.
Po prostu dla mnie zachowanie, ktore opisales to chamstwo zwyczajne. Nikt nie lubi stac w kolejce itd. ale sa jakies granice tej nerwowosci. Jakbym piesciami reagowal na kazda opieszalosc urzednikow to podejrzewam, ze mialbym swoje M-1 z kratami w oknach i posilkami na metalowej miseczce...
Szacuny
14
Napisanych postów
2914
Wiek
44 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
39362
"Ciekawi mnie wasz stosunek do polskiego prawa. Przecież jasno ona określa osobę, która uderzyła jako pierwsza jako agresora."
- mógłbyś przytoczyć ten przepis czy orzeczenie?
Szacuny
1
Napisanych postów
67
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683
Wlasnie - Natolin zwrocil uwage na ciekawa rzecz. Przeciez nie raz w sadzie udowadniano, ze pierwsze uderzenie to bylo po prostu wyprzedzenie ataku napastnika i powolywano sie na konstrukcje obrony konieczniej albo stanu wyzszej koniecznosci.
Wiec trywializowac tego tak nie mozna, ze pierwszy strzal dzieli uczesnikow na agresora i ofiare.