Witam, mam 17 lat 187cm 83kg ćwiczę ponad rok i od około 3 miesięcy (2 tygodnie przez rozpoczęciem kwarantanny) jestem na redukcji z 94 kg. Zaczynając ćwiczyć miałem 72kg, aktualnie mam o ponad 10kg więcej poziom zatluszczenia wydaje się podobny więc cel około 10kg masy mięśniowej w rok się udał, teraz w 3 miesiące straciłam koło 11/10 kg czyli granica utraty masy 2/4kg w miesiąc też jest okej, lecz moja "dieta" wygląda tak że nie przekraczam 2100kcal przy tym trenując piłkę (2razy/tyg) ćwicząc siłowo (nawet do 5razy/tyg lecz nie jest to trening na siłowni tylko z własną masą ciała) oraz bieganie (1raz na kilka dni) by spalić jeszcze trochę, staram się chodzić dużo na pieszo nie jeździć autobusem nie ma dnia w którym cały dzień siedzę w domu bez aktywności lecz podczas pandemii nie mam codziennej aktywności typu np. chodzenia do szkoły. Według informacji jakie są mi znane nie powinienem schodzić przy moich parametrach poniżej wartości ok.2050kcal dziennie bo może mi to zaszkodzić lecz zazwyczaj nie dochodzą do granicy 2100 kcal tylko pare set kalorii mniej, nie odczuwam tego bym miał jakieś problemy zdrowotne czy pogorszenie samopoczucia w związku z tym A gdy dodam do tego moją aktywność wartość ta powinna wynosić nawet ponad 2500 a więc są nawet dni W których ucinam ją nawet o 1000kcal A gdy tylko przez parę dni próbuje lekko zwiększyć jedząc 2100 czasami lekko przekroczyć waga staje w miejscu lub idzie w górę, dodam że zazwyczaj jem 3 większą posiłki w dniu plus czasami jako przekąski coś w stylu skyr, może rozbicie tego na 5 mniejszych posiłku pomogło by lecz było by ciężko A do zrealizowania gdyż każdy z nim miałby zaledwie 400/500 kcal w tym min.30g białka.
Czy to znaczy że mam problemy z metabolizmem czy może coś w diecie jest nie tak i czy dalsze schodzenia poniżej tej normy kalorycznej może mi zaszkodzić?
Czy to znaczy że mam problemy z metabolizmem czy może coś w diecie jest nie tak i czy dalsze schodzenia poniżej tej normy kalorycznej może mi zaszkodzić?

Krzysztof Piekarz