Zupelnie inne obciazenie kregoslupa w martwym i w "dzien dobry". Dzien dobry nie rob w zadnym wypadku ze sztanga.
A co do wyprostow na lawce (lub w lezeniu na brzuchu) trzeba dbac o to, aby nie przesadzac z przekraczaniem poziomu. Logiczne, ze w lezeniu na brzuchu jest to konieczne w pewnym stopniu, ale chodzi bardziej o napiecie miesni niz o pelen ruch. Natomiast wyprosty z rzymskiej- tylko do poziomu.
A co do wyprostow na lawce (lub w lezeniu na brzuchu) trzeba dbac o to, aby nie przesadzac z przekraczaniem poziomu. Logiczne, ze w lezeniu na brzuchu jest to konieczne w pewnym stopniu, ale chodzi bardziej o napiecie miesni niz o pelen ruch. Natomiast wyprosty z rzymskiej- tylko do poziomu.
Nie ma ludzi nieomylnych...