Tak jak w ankiecie. Zwracam się z tym pytaniem do mądrzejszego grona użytkowników, a nie samozwańczych trenerów personalnych. Dziś byłem u fizjoterapeutki z bólem kręgosłupa odcinka piersiowego. Po dłuższej rozmowie w trakcie zabiegów doszliśmy do wniosku, że muszę popracować nad mięśniami pleców, brzucha, i moimi złymi nawykami które przez lata sobie utrwaliłem i teraz niestety się to na mnie odbija. Stwierdziła poza pogłębioną lordozą słabe mięśnie brzucha oraz tendencje do pochylania głowy w przód i wypychania barków w przód. Ale wiem, że to w dużej mierzę przez moją pracę - spawacz, bardzo często statyczne, wymuszone pozycję przez często nawet kilkadziesiąt minut bez przerwy, klęczenie, podesty itp.
Proszę o merytoryczną odpowiedź, od czego mam zacząć żeby nie zrobić sobie jeszcze większej krzywdy.
Pozdrawiam
Proszę o merytoryczną odpowiedź, od czego mam zacząć żeby nie zrobić sobie jeszcze większej krzywdy.
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
