Flex ma rację. Też jak miałem 16 lat to myślałem że będę jadł co popadnie tylko bardzo dużo, zrobię porządny trening, najem się gainera i będę wielki. Niestety tak to nie działa i poskutkowało to tylko tym że wydałem pieniądze na jedzenie proszku i zalałem się tłuszczem, a mięśni zbudowałem znikomą ilość. Dopiero potem młodzik uczy się pokory i wraca z przykulonym ogonem do działu "Odżywianie i odchudzanie" bo okazuje się jednak że dieta jest PODSTAWĄ bez której wiele nie osiągniesz. Dlatego słuchaj się starszych kolegów po fachu jak ten nade mną, a może unikniesz niepotrzebnej straty pieniędzy, czasu i wysiłku. Suplementy to tylko dodatek. Na początku tak na prawdę zbędny. Dopiero później będziesz potrzebował odżywek jak będziesz na wyższym etapie zaawansowania. Zdążysz się jeszcze nałykać tabletek i proszków. Żarcie, ciężka praca i sen to jedyna droga do sukcesu w tym sporcie (przynajmniej na poziomie amatorskim).
Wytrwałość jest najważniejsza.