Witam mam taki problem , borykam się z ginekomastią od 14 lat , w wieku 16 lat pojechałem do endokrynologa dziecięcego , i ta pani jakby nie wiedziała o co mi chodzi , chociaż widziała zdjęcia oraz usg gdzie konkretnie było pokazane oraz napisane że mam ginekomastie w prawym sutku 2cm a w lewym 2,5 cm powiększony , ta lekarka jedyne co mi poleciła to nie jeść jedzenia z hormonami żeńskimi , czyli np kurczaka oraz żebym się stresował , od razu wiedziałem , że przez zmianę diety specjalnie mi nie pomoże. Za rok czasu , czyli w wieku 17 lat pojechałem do innej endokrynolog w Gdańsku , ta pani wiedziała już o co mi chodzi , powiedziałem jej jak sytuacja wyglądała u innej endokrynolog i przepisała mi jakiś słaby lek coś na B , chyba Bromergon , ale ręki sobie nie dam uciąć , oczywiście lek nie zadziałał , po kolejnej wizycie powiedziała mi pani endokrynolog ,że nie może mi przepisać innego leku bo nie mam ukończonych 18 lat.
Próba numer 3 , w końcu ukończyłem 18 lat więc poszedłem do endokrynolog ale już nie dziecięcego , kazała mi zrobić badania na hormony czyli Testosteron,Estradiol,Prolaktyna i się okazało że mam podwyższoną prolaktynę i znowu kazała mi zrobić badania na prolaktynę , ale wpierw na czczo , a potem pani z labolatorium dała mi jakaś tabletkę i kazała mi siedzieć godzinę ,na kolejne pobranie krwi , podczas działania tej tabletki moje sutki były normalne , a na dworze było 23 stopnie , przy tej temperaturze moje sutki wyglądają jakby miały wybuchnąć , a o dziwo było normalne , więc już myślałem , że endokrynolog przepisze mi jakieś tabletki i po sprawie , przy następnej wizycie u pani endokrynolog , powiedziałem jak to wyglądało z tą tabletką , że podczas jej działania moje sutki były normalne , a ona stwierdziła że to nie przez to i kazała zrobić mi ostatnie badanie jeśli to nic nie wykaże to już nie wie co zrobić i teraz nie rozumiem o co tu się rozbiega , mam prolaktynę podwyższoną , więc to raczej przez to , trochę się zawiodłem i nie wiem co mam teraz robić więc pytanie do forumowiczów , polecacie jakieś tabletki czy coś? przypominam że mam podwyższoną prolaktynę jakby miało to w czymś pomóc.
Z góry dziękuje.
Próba numer 3 , w końcu ukończyłem 18 lat więc poszedłem do endokrynolog ale już nie dziecięcego , kazała mi zrobić badania na hormony czyli Testosteron,Estradiol,Prolaktyna i się okazało że mam podwyższoną prolaktynę i znowu kazała mi zrobić badania na prolaktynę , ale wpierw na czczo , a potem pani z labolatorium dała mi jakaś tabletkę i kazała mi siedzieć godzinę ,na kolejne pobranie krwi , podczas działania tej tabletki moje sutki były normalne , a na dworze było 23 stopnie , przy tej temperaturze moje sutki wyglądają jakby miały wybuchnąć , a o dziwo było normalne , więc już myślałem , że endokrynolog przepisze mi jakieś tabletki i po sprawie , przy następnej wizycie u pani endokrynolog , powiedziałem jak to wyglądało z tą tabletką , że podczas jej działania moje sutki były normalne , a ona stwierdziła że to nie przez to i kazała zrobić mi ostatnie badanie jeśli to nic nie wykaże to już nie wie co zrobić i teraz nie rozumiem o co tu się rozbiega , mam prolaktynę podwyższoną , więc to raczej przez to , trochę się zawiodłem i nie wiem co mam teraz robić więc pytanie do forumowiczów , polecacie jakieś tabletki czy coś? przypominam że mam podwyższoną prolaktynę jakby miało to w czymś pomóc.
Z góry dziękuje.
Krzysztof Piekarz