Witam. Policzyłem sobie moje zapotrzebowanie wg. wzoru na TDEE. Przyjąłem tam typ ekto z dolnej granicy czyli +700kcal,
trening siłowy 3 x w tyg. 45min. No i w sumie wyszło mi niecałe 2
800kcal. Doliczając do tego +300 na masę wychodzi 3100kcal.
Teraz wrzucam 3 przykładowe dni, mniej więcej tak jem od wiosny poprzedniego roku ale rzadko kiedy z posiłkiem o 18 30.
Od razu chciałbym sprostować parę spraw:
W 1 posiłku zmieniam co jakiś czas owoce i wiórki.
W 2 posiłku jest albo indyk albo kurczak, zależy co było pieczone dzień wcześniej no i warzywa również nie zawsze te same tylko różne, od niedawana dodałem orzechy.
3 posiłek "zupa zimowa" - wybrałem coś takiego bo za dużego wyboru nie było. U mnie jest to codziennie inna zupa warzywna gotowana w domu. Właściwie nie wiem jak to policzyć, trochę wody i warzywa w sumie waży to około 400g.
Posiłek o 18 30 to będzie mój potreningowy i właśnie w dni treningowe planuję jeść tą wersję z odżywką. W dni nietreningowe ryż z kurczakiem i warzywami- szybko, smacznie i pikantnie.
W pozostałych posiłkach też te warzywa oczywiście są różne.
Proszę o opinię czy jest to coś warte czy lepiej schować głowę w piach.
