Pomijając juz dietę i ilość makro.
Problem dalej istnieje i niestety przejawiam wszystkie
objawy niedoboru testosteronu.
Oprócz prawie całkowitej impotencji i całkowitego braku libido, moja sprawność seksualna także spadła.
Ciągle jestem zaspany, czuję rozdraznienie, zle samopoczucie w ciągu dnia, zmiejszyly mi sie jadra i objętość spermy też.
Przerzedzily mi sie włosy, ciągle spada mi sila i mięśnie pomimo ciągłych ćwiczeń na siłowni.
Od stycznia brałem dwie puszki boostera black devil. Przez trzy miesiące czułem sie znaczenie lepiej, mogłem nawet codziennie uprawiać seks. Po skończeniu tabletek stopniowo znowu zaczęło byc znacznie gorzej. Dodam znowu, ze nigdy nie byłem na cyklu, nie pije i nie palę, śpię ponad 8h i dużo sie ruszam.
Lekarze nie chcą mi pomóc, bo mówią, ze mam wysoki testosteron..
Macie pomysły?