Siemka.
Zacznijmy, jestem patykiem. Ważę jakieś 44 kg przy prawie 170. Dopiero teraz zacząłem martwić się moja niska wagą. Rozpisałem sobie dietę, powoli układam plan treningowy. Od stycznika startuje. Jeśli się ktoś pyta czemu nie teraz to odpowiadam. Mam problemy zdrowotne małe i w odpowiedniej kondycji będę dopiero w środku stycznia.
Nie ukrywam, że do 18tki chciałbym ważyć jakieś 70 kilogramów około.
Więc tu się nasuwa pytanie, czy dam radę uzyskać 25 kg w 12 miesięcy. Wiem, że nie będzie w tym nawet 50% masy mięśniowej i się z tym w pełni godzę.
Co wy o tym myślicie?
Zacznijmy, jestem patykiem. Ważę jakieś 44 kg przy prawie 170. Dopiero teraz zacząłem martwić się moja niska wagą. Rozpisałem sobie dietę, powoli układam plan treningowy. Od stycznika startuje. Jeśli się ktoś pyta czemu nie teraz to odpowiadam. Mam problemy zdrowotne małe i w odpowiedniej kondycji będę dopiero w środku stycznia.
Nie ukrywam, że do 18tki chciałbym ważyć jakieś 70 kilogramów około.
Więc tu się nasuwa pytanie, czy dam radę uzyskać 25 kg w 12 miesięcy. Wiem, że nie będzie w tym nawet 50% masy mięśniowej i się z tym w pełni godzę.
Co wy o tym myślicie?
Krzysztof Piekarz