Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52129
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
jeszcze takie pytanie - jak długo goi się ten stan zapalny?
u mnie, po równych 2 tygodniach brania meloksamu nadal czuję czasem dyskomfort - żeby nie nazwać tego lekkim bólem - przy niektórych ruchach: np kiedy sięgam po coś ręką, czy czasem jak się skręcam.. jest to raczej dyskomfort "mięśniowy" - nie "kłucie w mostku" (właśnie takie cośnazwałbym "stanem zapalnym")
może wybrać leki do końca (jeszcze na 5 dni mam) i poczekać - może się uspokoi, czy zasuwać do lekarza?
jest coś co może wesprzeć zdrowienie?
Zmieniony przez - panteon w dniu 2009-05-20 08:40:08
Szacuny
308
Napisanych postów
3172
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21170
Tego typu bóle najczęściej nie mają wiele wspólnego ze stanem zapalnym! Lekarz daje Ci takie leki bo nie umie pomóc Ci w inny sposób. Taki ból doskonale leczy się ćwiczeniami (mobilizacje i rozciąganie).
Szacuny
11179
Napisanych postów
52129
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
mobilizacja - czyli rozciaganie m.piersiowych, ćw. elongacyjne i specjalistyczne - pod kątem prostowania pleców(?), wzmacnianie m. międzyłopatkowych. dobrze rozumiem?
i pyanko do ćwiczenia na drążku - czy mając łokcie i barki na jednym poziomie, muszę utrzymaćmiędzy tułowiem/ramieniem/przedramieniem kąty proste? bo mam drążek w futrynie i nie mogę aż tak szeroko złapać..
Zmieniony przez - panteon w dniu 2009-05-21 08:29:47
Szacuny
11179
Napisanych postów
52129
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
..i historia się powtórzyła - po niecałym miesiącu..
przez 2 dni nie zrobiłem rano ćwiczeń i popołudniu ból powrócił - nie wiem czy to ma związek..
przez tydzień nie przechodził, więc ponownie wybrałem się do lekarza.
ponownie wysłuchałem jak zbudowany jest mostek; i że skoro ćwiczęto ból może się pojawiać - to nie jest choroba - tak po prostu jest.. po pewnym czasie "to się utwardzi" i nie będzie już bolało.. (albo kit.. albo chodziło mu o jakąś regenerację chrząstki/torebki stawowej czy coś takiego.. może tak być?)
do tego waliło mi serce i ćiśnienie miałem 150/90 - ale to raczej od tego, że dosyć szybko szedłem i po kilku minutach wszedłem na wizytę. Z tego co wiem, to ciśnienie się mierzy po kiluminutowym odpoczynku..
ponownie dostałem MELOKSAM 15mg i dodatkowo METOCARD 50mg (2x dziennie pół tabletki);
z zaleceń - zero kawy i zero stresu - to na ciśnienie..
i pytanie - czy faktycznie zachodzą jakieś przemiany w tych chrząstkach/torebkach?
moze warto zainwestować w suplementację ARTHROSTOP/kolagen czy coś takiego..