W bjj jest to w miarę dobrze rozwiązane z uwagi na podział kategorie zaawansowania 9wg. pasów) na zawodach. Trenerzy na ogół przyznają pasy uznaniowo, ale weryfikacja następuje na zawodach - jeżeli radzą sobie w swojej kategorii pasowej znaczy to, że promocja była sensowna.
Widać od razu, która szkoła przyznaje pasy sensownie, a która bezsensownie, ale ogólnie poziom jest wyrównany. A że sparingi to duża część treningów i metodyki treningowej, to i osoby nie startujące w zawodach jest jak porównać ze startującymi i pośrednio z innym szkodami.
A co do tematu - założyciel jest krętaczem i chce mieć tylko papierek bez umiejętności, a i pracodawca jest d****em (no chyba, że faktycznie weryfikuje potem co się za czarnym pasem kryje).
Zmieniony przez - cynik75 w dniu 2017-02-02 16:29:21
Widać od razu, która szkoła przyznaje pasy sensownie, a która bezsensownie, ale ogólnie poziom jest wyrównany. A że sparingi to duża część treningów i metodyki treningowej, to i osoby nie startujące w zawodach jest jak porównać ze startującymi i pośrednio z innym szkodami.
A co do tematu - założyciel jest krętaczem i chce mieć tylko papierek bez umiejętności, a i pracodawca jest d****em (no chyba, że faktycznie weryfikuje potem co się za czarnym pasem kryje).
Zmieniony przez - cynik75 w dniu 2017-02-02 16:29:21
1


