Szacuny
1416
Napisanych postów
15979
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
230563
Im częściej robisz głodówki na przemian z objadaniem się tym większe zmiany mogą być na wadze, bo masz większe zawirowania z wodą a i tkanka tłuszczowa na pewno się odkłada, dodajmy do tego podniesiony kortyzol, nadnercza... Waga to nie wszystko. I na pewno takie skoki kaloryczne nie służą na sprawy związane z insuliną. "Pomóżcie mi" no co ja Ci mogę powiedzieć - oblicz swój bilans zerowy, zacznij regularnie jeść, nie za mało, nie za dużo i trzymaj to kilka miesięcy dla regulacji organizmu a nie 3 dni tu 2 dni tam. Niestety nie da się pstryknąć palcem
Szacuny
2
Napisanych postów
41
Wiek
37 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
245
Bo widzicie, mnie ta waga bardzo źle robi na głowę, na praktycznie całe moje życie, ograniczam kontakty, nie wychodzę do ludzi. Mam świadomość, że za chwilę zacznie się rok akademicki, a ja wyglądam i czuje się jak słoń. Dla mojego komfortu psychicznego chciałabym zgubić jak najszybciej ten balast, a znowu wiem, że jak będę jeść w miarę normalnie plus do tego przyjdą ataki bo one przyjdą, niezależnie od spożywanych kcal to będę jeszcze większa.
Szacuny
1416
Napisanych postów
15979
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
230563
Ale to wiesz, że takie problemy się ze specjalistą rozwiązuje? Jak sama piszesz, że tak prozaiczna sprawa jak cyfry na wadze wpływają na CAŁE Twoje życie...
Szacuny
2
Napisanych postów
41
Wiek
37 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
245
Chodzi o to tez, ze ja mam ataki z przyczyn emocjonalnych (chodzę na terapię, ale dopiero poznaje moja bulimię) ilość kalorii nie ma wpływu na ataki, gdyz miałam je jedząc nawet 1800-1900kcal.
Szacuny
8
Napisanych postów
17
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
632
Myślę, że zanim się zaangażujesz w odchudzenia powinnaś się zaangażować w terapię (cały czas uczęszczasz?). Tutaj nie otrzymasz pomocy, która w tym momencie jest dla Ciebie priorytetowa.
Jak uporządkujesz sprawę bulimii to będzie czas na podjęcie dalszych kroków. Rada na teraz: jakość produktów i trzymanie mniej-więcej stałej ilości kalorii.
Szacuny
2
Napisanych postów
41
Wiek
37 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
245
Specjalista juz jest wdrożony w życie. Stosuje się do jego zaleceń, ale ta bestia mimo wszystko znajduje na mnie haka. Nie da się po miesiącu terapii pozbyć się problemu, który trwa 8 lat, nie mniej jednak pracuje nad tym, staram się codziennie i codziennie walczę, ale w niedziele upadłam.
Szacuny
8
Napisanych postów
17
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
632
no to weź głęboki wdech i ucz się na własnych błędach My Ci dajemy radę żeby nie jechać na 1000 kcal bo będzie "napad", a Ty mówisz, że nawet na 1800 kcal będzie