1) obowiązkowa fotografia sylwetki ( przód lub tył); ewentualnie opis: bf, typ budowy ciała
2) wiek 23
3) waga/wzrost 95/183
4) staż treningowy 6
5) cel cyklu czysta masa
6) stosowane już wcześniej suplementy cała masa
7) stosowane wcześniej spalacze scorch, meltdown
8) suplement stosowane przez ostatnie 60 dni kreatyna
9) ilość dni wolnych od kreatyny stała suplementacja
10) informacje na temat diety (rozklad b/ww/tł na kg masy ciala, zapotrzebowanie kcal i bilans w diecie) carb cycling, DT: b-3g, ww-3,5g, t- 2g, DNT: b-3g, ww- 1-2g, t-2-2,5g,
11)przewidziane finanse na cykl
12) uwagi i sugestie
Witam. Chciałbym się Was poradzić jak upilnować hormony takie jak kortyzol czy estro podczas masowania. Otóż zawsze po zakończonej sukcesem redukcji w przeciągu kilku miesięcy mam bardzo zalane nogi oraz obszar wokół pępka. Łapie tam spore ilości fatu (szczególnie na nogach) przy czym Inne partie zatłuszczają się w normalnym tępie i nawet po roku masowania wyglądają znośnie. Na wadze nabieram zawsze bardzo powoli. 1kg na miesiąc to max. Złą dietę wykluczam. Z insuliną i boczkami już sobie poradziłem stosując dietę CC i ograniczając węgle do minimum w DNT (100-200g zależnie od wysiłku, apetytu, okoliczności). W DT mam ich max 300-350g i to tylko okołotreningowo. Reszta kcal to zdrowy fat, białko na poziomie 3g/kgmc. Nie używam saa, nigdy nie bawiłem się hormonami. Nóg nigdy nie udało się dociąć do końca (domyślam się, że przez estro) a brzuch był prawie bliski ideału przy stosowaniu różnych ziółek/witamin wpływających rzekomo na kortyzol. Co powiecie na stosowanie przez okragły rok blokerów kortyzolu lub substancji/ziółek które mają wg opinii obniżać jego poziom ? Czy warto też stosować przez cały rok w małych dawkach inhibitor aromatazy ? Czy ostatnia opcja pogodzić się z taką genetyką i bawić się z tymi hormonami tylko podczas końcówki redukcji :) a na masie cieszyć się zalanymi nogami i brzuchem?
Z góry dzięki za odp :)
2) wiek 23
3) waga/wzrost 95/183
4) staż treningowy 6
5) cel cyklu czysta masa
6) stosowane już wcześniej suplementy cała masa
7) stosowane wcześniej spalacze scorch, meltdown
8) suplement stosowane przez ostatnie 60 dni kreatyna
9) ilość dni wolnych od kreatyny stała suplementacja
10) informacje na temat diety (rozklad b/ww/tł na kg masy ciala, zapotrzebowanie kcal i bilans w diecie) carb cycling, DT: b-3g, ww-3,5g, t- 2g, DNT: b-3g, ww- 1-2g, t-2-2,5g,
11)przewidziane finanse na cykl
12) uwagi i sugestie
Witam. Chciałbym się Was poradzić jak upilnować hormony takie jak kortyzol czy estro podczas masowania. Otóż zawsze po zakończonej sukcesem redukcji w przeciągu kilku miesięcy mam bardzo zalane nogi oraz obszar wokół pępka. Łapie tam spore ilości fatu (szczególnie na nogach) przy czym Inne partie zatłuszczają się w normalnym tępie i nawet po roku masowania wyglądają znośnie. Na wadze nabieram zawsze bardzo powoli. 1kg na miesiąc to max. Złą dietę wykluczam. Z insuliną i boczkami już sobie poradziłem stosując dietę CC i ograniczając węgle do minimum w DNT (100-200g zależnie od wysiłku, apetytu, okoliczności). W DT mam ich max 300-350g i to tylko okołotreningowo. Reszta kcal to zdrowy fat, białko na poziomie 3g/kgmc. Nie używam saa, nigdy nie bawiłem się hormonami. Nóg nigdy nie udało się dociąć do końca (domyślam się, że przez estro) a brzuch był prawie bliski ideału przy stosowaniu różnych ziółek/witamin wpływających rzekomo na kortyzol. Co powiecie na stosowanie przez okragły rok blokerów kortyzolu lub substancji/ziółek które mają wg opinii obniżać jego poziom ? Czy warto też stosować przez cały rok w małych dawkach inhibitor aromatazy ? Czy ostatnia opcja pogodzić się z taką genetyką i bawić się z tymi hormonami tylko podczas końcówki redukcji :) a na masie cieszyć się zalanymi nogami i brzuchem?
Z góry dzięki za odp :)
Krzysztof Piekarz
