Właśnie przy 3 dniach nie bardzo widzę, żeby szło cokolwiek. Co do celu aerobów lub kompleksu zamiast nich, to taki, że nie chciałbym się zalać za bardzo na tej masie, tylko budować w miarę suche mięśnie, na tyle na ile to możliwe. A biegać mi się trochę nie chce, dlatego myślałem o kompleksie sztangowym (może bear complex) zamiast aerobów. Czy po dwóch i pół tygodniach powinno już coś do przodu ruszyć na tych trzech dniach, czy jeszcze za wcześnie, żeby stwierdzić, że nie idzie i przechodzić na 4 dni? Z tym różnicowaniem zakresów, to jak zrobić? w płaskiej, ciągu, żołnierskich, przysiadach dać np w jeden dzień rampę na 5 powtórzeń a w drugi na 10? W ten sposób? i zróżnicować trzebaby we wszystkich ćwiczeniach, czy też tylko w głównych?
1