W czwartek była totalna laba, w piątek trening góry z rozpiski wyżej. Niestety potem dopadła mnie choroba, tak więc piątek i sobota to była masakra pod względem żywienia. Dzisiaj rano 40 minut aerobów, dieta nie prezentowała się najlepiej ale jakoś apetyt mi nie dopisywał
Zmieniony przez - ajmegerl w dniu 2016-07-10 20:01:03
Zmieniony przez - ajmegerl w dniu 2016-07-10 20:01:03