Witam,
Nigdzie nie mogłam znaleźć odpowiedzi na moje pytanie.Pomyślałam,że może tu mi się uda.A więc zacznę od tego że udało mi się zrzucić 9 kg.Nie miałam jakiejś nadwagi czy coś,po prostu chciałam być szczuplejsza i poprawić sylwetkę,a poza tym prowadziłam siedzący tryb życia co wpływa na odkładanie się zbędnych kg.Wprowadziłam dietę i regularnie biegałam.moje ręce i nogi się wyszczupliły i wyglądają jak dla mnie świetnie.Problem jest tylko z tym przed odchudzaniem tłuszcz lubił odkładać mi się w dużym stopniu na brzuchu i ku mojemu zaskoczeniu na szyi(w jej dolnych partiach).Teraz gdy schudłam zostało mi go jeszcze trochę na przodzie brzucha(boczków na szczęście nie mam już) no i na tej nieszczęsnej szyi.Jestem załamana.Sylwetka mi się mega wyszczupliła a wałek tłuszczu na szyi został(mniejszy ale nadal jest).Na początku myślałam,że to może być przez chorą tarczycę ale badania wyszły mi dobre,co wskazuje na to,że jestem zdrowa.Nie wiem co mam na ten temat myśleć.Czy to jest możliwe,że w takich miejscach odkłada się tłuszcz?A może powinnam jeszcze bardziej schudnąć?Może wtedy by to znikło.Co o tym sądzicie?Do uzyskania świetnej sylwetki brakuje mi tylko pozbyć się tłuszczu z brzucha i coś zrobić z tą szyją :/ Szczególnie ona wygląda nieestetycznie .Jakieś porady?Albo ćwiczenia,które pomogą mi się tego pozbyć.Bardzo proszę o pomoc :)
Nigdzie nie mogłam znaleźć odpowiedzi na moje pytanie.Pomyślałam,że może tu mi się uda.A więc zacznę od tego że udało mi się zrzucić 9 kg.Nie miałam jakiejś nadwagi czy coś,po prostu chciałam być szczuplejsza i poprawić sylwetkę,a poza tym prowadziłam siedzący tryb życia co wpływa na odkładanie się zbędnych kg.Wprowadziłam dietę i regularnie biegałam.moje ręce i nogi się wyszczupliły i wyglądają jak dla mnie świetnie.Problem jest tylko z tym przed odchudzaniem tłuszcz lubił odkładać mi się w dużym stopniu na brzuchu i ku mojemu zaskoczeniu na szyi(w jej dolnych partiach).Teraz gdy schudłam zostało mi go jeszcze trochę na przodzie brzucha(boczków na szczęście nie mam już) no i na tej nieszczęsnej szyi.Jestem załamana.Sylwetka mi się mega wyszczupliła a wałek tłuszczu na szyi został(mniejszy ale nadal jest).Na początku myślałam,że to może być przez chorą tarczycę ale badania wyszły mi dobre,co wskazuje na to,że jestem zdrowa.Nie wiem co mam na ten temat myśleć.Czy to jest możliwe,że w takich miejscach odkłada się tłuszcz?A może powinnam jeszcze bardziej schudnąć?Może wtedy by to znikło.Co o tym sądzicie?Do uzyskania świetnej sylwetki brakuje mi tylko pozbyć się tłuszczu z brzucha i coś zrobić z tą szyją :/ Szczególnie ona wygląda nieestetycznie .Jakieś porady?Albo ćwiczenia,które pomogą mi się tego pozbyć.Bardzo proszę o pomoc :)
Krzysztof Piekarz