Szacuny
4318
Napisanych postów
18005
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
282956
na noc zjadaj posilek bogaty w weglowodany (np.kasza owocami albo z warzywami) Nie ogladaj telewizji, nie grzeb w telefonie co najmniej 30-60min przed snem ogranicz stres do minimum, zorganizuj sowja prace i zycie, tak zeby wiazala sie z jak najmniejsza ilsocia stresu.
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
37 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
161
Ciężko nie mieć stresu pracując na własnym :/ Skoro tak mówisz wprowadzę kaszę do jadłospisu. Któraś konkretna najlepsza? Bo ja kasz ogólnie nie znoszę, ale jak dodam trochę do warzyw to dam radę
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
Stres jest wszechobecny niestety i w kazdej formie, ale warto zadbac o dobra regeneracje. Ja czytam w lozku wieczorem i 2 strony u mnie to rekord chocby ksiazka mega byla...po prostu wieczorem w pozycji lezacej mnie to usypia :) Ryz ok, jest sporo gatunkow, ja lubuje sie w czerwonym.
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
37 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
161
Więc dzisiaj idę na zakupy po kasze i ryż :) trzeba zmienić trochę menu A jakiś chlebek domowy z mąki gryczanej, albo jakiejś to nie byłaby już przesada? Tak na wypadek jakbym zatęskniła za kanapkami
Szacuny
199
Napisanych postów
8582
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
74835
W wątku z przepisami jest kilka propozycji na chleby bezglutenowe, możesz poeksperymentować.
Z Hashimoto jest tak, że każdy przypadek jest inny i każdy reaguje inaczej. Zacznij od wyeliminowania glutenu i nabiału (moim zdaniem na początek możesz zostawić twarde, dojrzewające sery - parmezan, pecorino - w niewielkich ilościach, "do smaku", raz na czas). Główna wskazówka powinna brzmieć: staraj się obserwować siebie i swoje samopoczucie. Jeśli nadal będzie źle możesz pogłębiać modyfikacje w diecie.
Z węglowodanów przy Hashimoto zawsze bezpieczniejsze niż zboża i pseudozboża będą: bataty, owoce, topinambur, tapioka, warzywa korzeniowe, dynia.
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
37 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
161
Od niedzieli wprowadziłam dietę, ale chyba zbyt rygorystycznie co do węgli bo od wczoraj czuję się strasznie słaba. Ale odkąd nie jem glutenu czuję się lepiej. Nie mam zgagi, wzdęć i ogólnie jakoś chodzę w ogóle nie głodna. Zobaczymy jak będzie jak wprowadzę do diety ryż i kasze