To oczywiste ,że właśnie kwestie finansowe miały tutaj kluczowe i decydujące znaczenie. Tylko totalni laicy mogli myśleć że atletycznie wyglądający Przemysław postawi twarde warunki Adamkowi. Góral powinien zniknąć z ringu po tej walce wraz z garstką kibiców jaka mu została po przejściu do HW... Tomek rozmienia na drobne swoją doskonałą karierę, wojny z Briggsem, USS wspaniałą walkę z Urlichem czy bardzo widowiskowy nokaut na Banksie zawsze pozostaną w Mojej pamięci, nie chce wspominać ostatnich lat z kariery i z poza ringowych zachowań Adamka, które były co najmniej rażące...
Saleta za dziesięć lat pewnie ponownie odrodzi się jak feniks z popiołów i będzie wyciągany z bujanego foteliku i ciepłych kapci specjalnie na pożegnanie Szpilki z ringiem

.
Panowie/Panie
Co sądzicie o pojedynku Rekowskiego z Aguilerą?
Pierwsze co rzuciło Mi się w oczy to strasznie spięcie Marcina, wyglądał jak Andrew w pierwszej rudzie, ciosy bite na sztywno, nawet te sierpowe były łudząco podobne do ciosów usztywnionego Andrew, praca nóg a właściwie jej brak był widoczny praktycznie przez cały pojedynek.
Nieprzygotowany Aguilera rozbił i w pewnych momentach ośmieszył Marcina, tak więc można już teraz wywnioskować co stanie się w przypadku gdy Nagy zrobi porządny obóz i przygotuje się na 100% pod Polaka. Zakończenie walki może budzić pewne kontrowersje, zostały sekundy do końca i Reks mógłby to ustać, jednak .że z drugiej strony ringowy miał pewne podstawy do przerwania walki gdyż Reksiu był w innym świecie po zaprezentowaniu 'Wawrzyk dance'. Rekowski był totalnie odłączony od świadomości. Jestem jak najbardziej za rewanżem ale po tym co wczoraj pokazał Reks nie daje Mu więcej niż 30% szans na zwycięstwo.