Witam. W sobotę miałem drugi trening Tajskiego Boksu. Nigdy nie ćwiczyłem sztuk walki, co też może być przyczyną mojego totalnego nieogarnięcia. Sprawa wygląda tak że mam problem z ogarnięciem podstawowych ćwiczeń, które potem staram się odtwarzać w domu na spokojnie bez spiny. Brakuje mi koordynacji ruchowej, tracę równowagę przy trenowaniu kopnięć kolanami.
Kompletnie nie potrafię się w całe te treningi wdrążyć, mimo że na razie to wszystko mi się bardzo podoba i nie chciałbym odpuścić, mimo że druga mniej rozsądna strona mnie mówi co innego.
Byłbym wdzięczny za jakieś porady, propozycje ćwiczeń.
Dzięki i pozdrawiam;)
Kompletnie nie potrafię się w całe te treningi wdrążyć, mimo że na razie to wszystko mi się bardzo podoba i nie chciałbym odpuścić, mimo że druga mniej rozsądna strona mnie mówi co innego.
Byłbym wdzięczny za jakieś porady, propozycje ćwiczeń.
Dzięki i pozdrawiam;)
Krzysztof Piekarz