Nio właśnie, jestem tu przypadkiem i się właśnie zastanawiam co ten post tutaj robi...
Aha, i zgadzam się że w większości przypadków w oyama duża uwagę zwraca się na techniki i dużo się ich ćwiczy (przynajmniej u mnie), a po drugie święta prawda że każdy sensei może prowadzić na trochę inny sposób i najlepiej po prostu iść i się przekonać czy ci to odpowiada. Ja polecam!
Aha, i zgadzam się że w większości przypadków w oyama duża uwagę zwraca się na techniki i dużo się ich ćwiczy (przynajmniej u mnie), a po drugie święta prawda że każdy sensei może prowadzić na trochę inny sposób i najlepiej po prostu iść i się przekonać czy ci to odpowiada. Ja polecam!
Berlin ist mehr ein Weltteil als eine Stadt
- wkurzało mnie kata, nieżyciowe techniki ręczne i za dużo obciachowych okrzyków "
No i jak to w karate - brak zwarcia i parteru. Teraz zainteresowałem się Shidokanem 