Witam.Mam 16 lat, 190cm wzrostu i ważę 78kg.Nieźle się zapuściłem i mam problem z podciagnięciem się na drążku nawet raz.Postanowiłem to zmienić i ok 3 tygodnie temu zamontowałem sobie drążek rozporowy (tylko taki mogę zamontować w domu) i zacząłem robić negatywy, oraz od około 2 miesięcy robię trening ogólnorozwojowy.Ale przejdę do rzeczy.Mianowicie zauważyłem przyrost siły, łatwiej mi było juz utrzymać się w górnej pozycji ( a wlasciwie moglem sie juz utrzymac bez problemu w kazdej pozycji), oraz juz podciagałem się z lekkiego ugięcia łokci (nie potrafie podciagnac sie z pelnego zwisu) i okolo tydzien temu pojawil sie spory problem.A mianowicie niosłem skrzynkę z narzedziami, która nie była wcale taka ciężka - około 15kg.Jednak była bardzo nie poręczna i trudno mi było ją chwycic.Gdy szedłem nie odczuwałem żadnego bólu itp, jednak w połowie drogi zacząłem czuć palenie w wewnetrznej stronie lewego przdramienia.Było to takie uczucie jak podczas uginania nadgarstkow ze sztanga.Odłożyłem na chwilę, przeszło mi i wziąłem znowu, jednak teraz palenie pojawilo się juz od razu po chwyceniu skrzynki.No ale ok, nastepnego dnia chcialem sobie zrobic pare serii negatywow.Zaczalem podchwytem i niestety ale po jakies sekundzie w gornej pozycji (oraz podczas calego opuszczania) zaczałem czuc to palanie, a po okolo 3 powtorzeniach rowniez lekkie kłucie.Nie jest to jakis potezny bol nie do wytrzymania-jestem w stanie robic te powtorzenia jednak jest to niepokojace i nie chce nabawic sie jakiej powaznej kontuzji, wiec zrobilem sobie tydzien przerwy.Dzisiaj znowu sprobowalem-i niestety znowu to samo....Dodam ze odczuwam to tylko podczas podciagania na drazku.Bardziej to czuje w podchwycie.Czy mial ktos podobny problem? I jezeli tak to jak sobie z nim poradzil.Bardzo zaluje ze nie moge trenowac, bo juz widzialem pierwsze efekty.ehhh.....
Zmieniony przez - Actroso w dniu 2015-03-13 23:58:28
Zmieniony przez - Actroso w dniu 2015-03-13 23:58:28
Krzysztof Piekarz